Jacht kołysze się nagle, gdy uderza w niego silny szkwał. Czuję gwałtowny przechył i mocne szarpnięcie trzymanej w ręku liny, która niespodziewanie wyślizguje mi się z rąk. Rzucam się w jej stronę. Dwaj inni członkowie załogi błyskawicznie przesiadają się na drugą burtę. Chociaż żagle trzepocą niepokojąco, udaje mi się doprowadzić je do porządku.
Użycie czasu teraźniejszego sprawia, że wydarzenia wydają się rozgrywać na naszych oczach.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

