W czasie podchodów zaczęło się ściemniać. Tomek stracił z pola widzenia chłopców, którzy szli przed nim. Przestraszył się, że nie znajdzie drogi powrotnej do obozowiska. Zaczął szukać latarki w plecaku, lecz bez skutku! Stracił orientację w terenie. Nagle za plecami usłyszał: "Hop, hop! To ty, Tomku?". Odwrócił się i zobaczył Bartka, błyskającego latarką. Co za ulga!
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

