A ja? Ja się nie liczę? To naprawdę jest niemiłe, kiedy decyzję podejmują tylko rodzice. Nazwę to także pewnym nietaktem i niesprawiedliwością. Przecież wakacje mamy wszyscy i nie tylko rodzice ciężko pracują w ciągu roku. Niedługo zapomną, że w ogóle trzeba mnie poinformować o jakichkolwiek decyzjach. A może to wszystko z powodu wyjazdowego zamieszania? Obawiam się, że chociaż nie najlepiej się z tym czuję, jednak pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz okażę im swoją wyrozumiałość.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

