Gdybym ja pragnęła się szczerze pomodlić, wiem, co bym uczyniła. Poszłabym sama, samiutka na wielką, piękną łąkę albo lepiej jeszcze do dużego, ciemnego lasu i patrzyłabym na obłoki, het, w górę, w te cudne, bezgraniczne, błękitne niebiosa. Wtedy po prostu odczułabym modlitwę. Jestem gotowa. No i co mam powiedzieć?
Sylwia Kępa
Nauczycielka języka polskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

