- Dobrze, że panowie już są - powiedział bardzo zdenerwowany pan Wojtek. - U mamy grasują bandyci.
- Skąd pan wie? Co się właściwie stało? - zwrócił się młodszy policjant do pani Haliny.
- Mama słyszała hałasy na strychu.
- Ale może pana matka sama opowie?
- Proszę bardzo - obraził się syn właścicielki - chciałem pomóc.
- Otóż to - przytaknęła żona - chcieliśmy pomóc.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

