Wpadliśmy jak śliwki w kompot!
Weź się w garść. Przecież się nam upiekło. Nie dostaliśmy uwagi. Jesteśmy w czepku urodzeni.
Tak, tylko jak wytłumaczę mamie, że za karę muszę przepracować kilka godzin na rzecz szkoły.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

