Ludzie, nadstawcie uszy. Nie odwacajcie oczu! Czy słyszeliście o hrabii Gardzisławie Mężnym i jego niezwykłym czynie? Od dwóch lat głoszę tę historię we wszystkich wielkich miastach. Przybyłem tu, aby wam opowiedzieć o tym dzielnym mężu, który wystąpił przeciwko złu i oswobodził mój ogród od złodziei. A oto jego historia. Zły wójt sprzymierzył się z sędzią i najął okrutnych przestępców, aby gnębili szczęśliwych dotąd mieszczan i kupców. Wkrótce w mieście dało się słyszeć jęki i narzekania mieszkańcó pokrzywdzonych przez nieprzyjaciół. Największy problem mieli handlarze zamorskimi towarami z braćmi Garbatym Nochalem i Koślawą Stopą. W każdą środę, gdy odbywał się targ, nakładali na kupców wysokie opłaty, a gdy spotkali się z odmową, bili handlujących ogromnymi kośćmi i zabierali towary. Pokrzywdzeni najpierw udali się do wójta, ale ten nie chciał z nimi rozmawiać. Poszli więc do dominikanów. Ci z kolei odesłali ich do rycerza Gardzisława. Kiedy ten dowiedział się o niesprawiedliwości, która dotykała mieszkańców, obiecał pomóc. "O kwiecie rycerstwa! O aniele wśród szlachciców! Gardzisławie, nasz los jest w twoich rękach!" - usłyszał od wdzięcznego ludu.
Iwona
Nauczycielka języka polskiego
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

