Przykładowe rozwiązanie:
(Poniżej przedstawione jest przykładowe przedstawienie tematu. Każdy uczeń powinien ułożyć swoją wypowiedź indywidualnie. Poniższe rozwiązanie traktuj jako wzór, na podstawie którego stworzysz swoją wypowiedź ustną.)
Wersja w rodzaju męskim:
Quand j'étais enfant, mes parents et moi, nous allions chaque année au bord de la mer. Nous avons séjourné dans une maison d'hôtes près de la plage. Je me souviens que nous sommes allés une fois au phare de Hel. Le phare était magnifique ! Quand nous montions les escaliers, je suis tombé et me suis tordu la cheville. Ma jambe me faisait mal, mais j'étais content : je ne devais pas monter les escaliers, parce que mon père m'a porté. Grâce à cela, je n'étais pas fatigué ! Mais mon père était épuisé. Maintenant, nous nous rappelons souvent de cette histoire amusante pendant des événements familiaux.
tłumaczenie:
Kiedy byłem dzieckiem, co roku jeździliśmy z rodzicami nad morze. Mieszkaliśmy w pensjonacie blisko plaży. Pamiętam, że kiedyś pojechaliśmy do latarni morskiej na Helu. Latarnia morska była wspaniała! Kiedy wchodziliśmy po schodach, potknąłem się i skręciłem kostkę. Bolała mnie noga, ale byłem zadowolony: nie musiałem iść, bo tata mnie wniósł. Dzięki temu nie byłem zmęczony! Za to mój tata był wykończony. Teraz często wspominamy tę zabawną historię na rodzinnych imprezach.
Wersja w rodzaju żeńskim:
Quand j'étais enfant, mes parents et moi, nous allions chaque année au bord de la mer. Nous avons séjourné dans une maison d'hôtes près de la plage. Je me souviens que nous sommes allés une fois au phare de Hel. Le phare était magnifique ! Quand nous montions les escaliers, je suis tombée et me suis tordue la cheville. Ma jambe me faisait mal, mais j'étais contente : je ne devais pas monter les escaliers, parce que mon père m'a portée. Grâce à cela, je n'étais pas fatiguée ! Mais mon père était épuisé. Maintenant, nous nous rappelons souvent de cette histoire amusante pendant des événements familiaux.
tłumaczenie:
Kiedy byłam dzieckiem, co roku jeździliśmy z rodzicami nad morze. Mieszkaliśmy w pensjonacie blisko plaży. Pamiętam, że kiedyś pojechaliśmy do latarni morskiej na Helu. Latarnia morska była wspaniała! Kiedy wchodziliśmy po schodach, potknęłam się i skręciłam kostkę. Bolała mnie noga, ale byłam zadowolona: nie musiałam iść, bo tata mnie wniósł. Dzięki temu nie byłam zmęczona! Za to mój tata był wykończony. Teraz często wspominamy tę zabawną historię na rodzinnych imprezach.
Agnieszka Sumyk
Nauczycielka języka francuskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

