Chère Maria,
J'espère que tu vas bien. Je tiens à te raconter mon voyage à Varsovie où je suis parti avec un groupe d'amis. Comme nous avons voulu voir le plus de monuments possibles, nous avons commencé notre visite de la ville très tôt. Ce n'était pas facile de se déplacer car il y a toujours des embouteillages. Nous avons perdu beaucoup de temps à cause du trafic. Quand nous sommes enfin arrivés au château royal, il y avait beaucoup d'agitation devant l'entrée parce que les touristes avaient repéré un colis abandonné. La police a mis beaucoup de temps pour arriver à cause des embouteillages. Nous avons donc attendu presqu'une heure et demie pour acheter les tickets : comme cet incident, avec le colis, a eu lieu pendant la pause déjeuner, il n'y avait que deux personnes au guichet. Quand nous avons finalement réussi à acheter nos entrées, nous avons appris que le guide qui parlait français avait déjà commencé la visite avec un autre groupe. Heureusement, grâce à la gentillesse d'une famille polonaise qui nous a proposé de l'aide; comme le père est professeur de français, nous avons visité le château et passé un excellent moment avec cette famille. Quant au colis abandonné, nous avons toute de suite soupçonné l'un de nos amis qui est très distrait, mais ce n'était sûrement pas lui, puisque il était actuellement en voyage à Barcelone !
Je t'embrasse.
À bientôt,
Julien
Tłumaczenie:
Droga Mario,
mam nadzieję, że u Ciebie jest dobrze. Chciałbym opowiedzieć Ci o mojej podróży do Warszawy, gdzie wyjechałem z grupą przyjaciół. Jako że chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej zabytków, zaczęliśmy zwiedzanie miasta bardzo wcześnie. Nie było łatwo się przemieszczać, bo zawsze są korki. Straciliśmy dużo czasu z powodu korku. Kiedy w końcu dotarliśmy do pałacu królewskiego, przed wejściem było spore zamieszanie, ponieważ turyści zauważyli porzuconą paczkę. Policja potrzebowała dużo czasu na przybycie z powodu korków. Czekaliśmy zatem prawie półtorej godziny, żeby kupić bilety: jako że ta sytuacja z paczką miała miejsce podczas przerwy obiadowej, w okienku kasy były tylko dwie osoby. Kiedy w końcu udało się nam kupić wejściówki, dowiedzieliśmy się, że przewodnik, który mówił po francusku, już zaczął wizytę z inną grupą. Na szczęście dzięki uprzejmości polskiej rodziny, która nam pomogła; ponieważ ojciec był nauczycielem francuskiego, zwiedziliśmy zamek i spędziliśmy z tą rodziną wspaniały czas. Jeśli chodzi o porzuconą paczkę, od razu podejrzewaliśmy jednego z naszych znajomych, który jest bardzo roztrzepany, ale to z pewnością nie był on, skoro aktualnie jest w podróży w Barcelonie!
Ściskam Cię.
Do zobaczenia
Julien
Agnieszka Sumyk
Nauczycielka języka francuskiego
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

