Gospodarka PRL:
3 stycznia 1946 r. wydano ustawę, na mocy której znacjonalizowano przemysł Polski ludowej. Państwo przejęło na własność fabryki, kopalnie i zakłady przemysłowe zatrudniające więcej niż 50 robotników na zmianę. Powołano Centralny Urząd Planowania, kierowany przez prof. Czesława Bobrowskiego. Utworzono Komisję Specjalną do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym, która miała prawo bez wyroku sądowego zamykać w obozach pracy tzw. „szkodników” i „spekulantów” oraz konfiskować ich majątki. Do 1948 r. komisja skazała ponad 10 tys. osób. W ten sposób zlikwidowano znaczną część prywatnego handlu, jednak nie zdołano go całkiem wyeliminować.
W 1947 r. ogłoszono Plan Odbudowy Gospodarczej - plan 3-letni (1947-1949), który zakładał, że w ciągu trzech kolejnych lat uruchomione zostaną najważniejsze zakłady przemysłowe: kopalnie, porty, stocznie, huty oraz fabryki maszyn, samochodów i traktorów. Dążono do zagospodarowania tzw. Ziem Odzyskanych oraz zapewnienia lepszych warunków bytowych ludności przez odbudowę i budowę nowych mieszkań oraz poprawę zaopatrzenia w żywność. Dzięki wielkiemu wysiłkowi społecznemu, współzawodnictwie pracy (Wincenty Pstrowski), realnym założeniom oraz równorzędnemu rozwojowi sektora konsumpcyjnego i inwestycyjnego - plan 3 - letni został w zasadzie zrealizowany pomyślnie.
Kolejnym planem polskiej gospodarki był plan 6-letni (1950-1955). Założenia planu były następujące: m.in. wzrost w stosunku do roku 1949 o ponad 150% produkcji przemysłowej, o 60% rolnej, o 112% dochodu narodowego. Były one od początku niemal niemożliwe do zrealizowania. Kierownictwo partyjne często nie brało pod uwagę czynnika ekonomicznego, bezkrytycznie wprowadzając w życie wytyczne z Moskwy. Mimo propagandy i wielkiego wysiłku - plan ten wykonano tylko w ok. 2/3, przy czym nowe fabryki powstały z reguły w starych okręgach przemysłowych - w Warszawie i na Śląsku. W ramach planu 6 - letniego wybudowano m.in. Hutę im. Lenina w Nowej Hucie pod Krakowem, Fabrykę Samochodów Osobowych i Elektrociepłownię na Żeraniu w Warszawie, hutę aluminium w Skawinie, fabryki maszyn rolniczych w Płocku i Poznaniu, stocznie w Gdyni i Szczecinie.
Załamanie planu 6-letniego co do efektywności produkcji konsumpcyjnej, zniszczenie resztek przedsiębiorczości obywateli, rozczarowanie społeczne potrzebą kolektywizacji - stworzyło warunki do pierwszego w historii PRL społecznego buntu przeciwko władzy.
W 1971 r. VI Zjazd PZPR odbył się pod hasłem: „Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”. Zakładano, że w ciągu 5 - lat dochód państwa wzrośnie o 18%. Realizując te założenia ekipa Gierka zaciągnęła ogromne kredyty w zachodnich bankach komercyjnych z przeznaczeniem na zakup licencji mających unowocześnić polską gospodarkę i budowę nowych zakładów przemysłowych. Zyski ze sprzedaży wyprodukowanych towarów zamierzano przeznaczyć na spłatę zadłużenia. W sumie zakupiono 377 licencji (na Coca Colę, Marlboro, Fiata 126 p, sztucery myśliwskie i autobusy niskopodłogowe). Jerzy Olszewski (minister handlu zagranicznego i gospodarki morskiej) mawiał: „Niech się martwią ci, którzy pożyczają, a nie ci, którzy biorą”. W konsekwencji większość licencji okazała się przestarzała lub nieprzystająca do polskich warunków. Wrósł co prawda import, jednak eksport nie przynosił oczekiwanych zysków. Wysokie oprocentowanie kredytów spowodowało wzrost zadłużenia Polski. W dekadzie rządów Edwarda Gierka zrealizowano kilka większych inwestycji gospodarczych: m.in. budowę Huty Katowice, Portu Północnego w Gdańsku, Elektrowni w Bełchatowie. Zwiększono nakłady na budownictwo mieszkaniowe. To wówczas powstawały wielkie osiedla mieszkalne z wielkiej płyty.
Wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 r. skutkowało kolejnymi podwyżkami cen. Większość produktów objęto reglamentacją kartową. Działania ekipy generała Wojciecha Jaruzelskiego doprowadziły do wprowadzenia przez Stany Zjednoczone sankcji gospodarczych. Szczególnie bolesne dla Polaków okazało się wówczas ograniczenie dostaw żywności oraz pasz dla zwierząt hodowlanych. Zablokowano możliwość otrzymania kolejnych kredytów. W tym czasie błyskawicznie rósł polski dług zagraniczny, spadał poziom życia obywateli. Chociaż pracownicy otrzymywali coraz wyższe pensje, to jednak nie mogli za nie nic kupić. Z czasem, reglamentacji podlegało coraz więcej towarów. Aby kupić meble, pralkę czy odkurzacz trzeba było stać w wielogodzinnych, a nawet wielodniowych kolejkach. Reformy gospodarcze podejmowane przez ówczesne władze nie dawały spodziewanych efektów. Pogarszająca się sytuacja ekonomiczna w kraju doprowadziła do wybuchu kolejnej fali strajków i protestów oraz wzrostu inflacji (w 1988 roku osiągnęła ona poziom ponad 60%). Niezadowolenie społeczne wciąż rosło.
Cezary Kulczyński
Nauczyciel historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

