Wystąpienia robotnicze w Radomiu, Ursusie i Płocku zostały brutalnie stłumione przez milicję oraz ZOMO.
Wiele osób aresztowano, a zatrzymanych bito. Słynne stały się tzw. ścieżki zdrowia.
Robotnicy, którzy brali udział w demonstracjach byli szykanowani i zwalniani z pracy.
Represje wobec protestujących spowodowały powstanie Komitetu Obrony Robotników (KOR) z Jackiem Kuroniem, Janem Lityńskim i Janem Józefem Lipskim na czele. Udział w pracach KOR-u brali również: Antoni Macierewicz, Adam Michnik i Zbigniew Romaszewski. Po raz pierwszy w powojennej historii doszło do sojuszu inteligencji z robotnikami.
Aby w przyszłości uniknąć zamieszek, po wydarzeniach Czerwca 1976 r. władze wprowadziły tzw. ciche podwyżki.