Michał z Olą spierali się o pomoc rodzicom w domu. Ola, mając następnego dnia sprawdzian nie chciała sprzątać kuchni, z kolei Michał nie zgadzał się na zamianę zadań z siostrą. Uważał, że argumenty Oli są niesprawiedliwe.
Rodzeństwo nie mogło dojść do porozumienia, ponieważ każde z nich dążyło do swoich racji. Zarówno Ola jak i Michał uważali, że ich argumenty są niepodważalne.