Mówiąc, że "temperatura wynosiła +10oC" mamy na myśli, że temperatura powietrza w ciągu dnia tyle wynosiła. Temperatura śniegu wynosiła 0oC, a dostarczane ciepło nie było wystarczające, żeby całkowicie stopić zalegający śnieg - topił się on stopniowo. Najpierw do górnych warstw było dostarczane ciepło, które nagrzewało śnieg do temperatury topnienia i po stopieniu jednej warstwy, ciepło mogło być dostarczone do kolejnej.
Ola Wołoszyn
Nauczycielka fizyki
Zobacz lekcje, które wyjaśnią temat krok po kroku:
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

