Stanowisko: Żaden z ukazanych w materiałach do zadania 6. obrazów Rene Magritte'a nie byłby trafną ilustracją koncepcji Emmanuela Levinasa.
Uzasadnienie: Rene Magritte zasłynął z malowania obrazów zawierających tajemniczy przekaz. Choć jego dzieła malarskie często przedstawiały zwyczajne sytuacje, to jednak jakiś szczegół czynił je mimo wszystko niestandardowymi. Tak właśnie jest z ukazanymi w materiałach do zadania 6. obrazami: Nie do reprodukowania oraz Kochankowie. Pierwszy obraz ukazuje postać człowieka przed lustrem. Lecz w zwierciadle powinna odbijać się jego twarz, tymczasem dostrzegamy w nim jego plecy i tył głowy. Z kolei drugi z obrazów ukazuje całującą się parę, jednak odbiorcę może zaskakiwać, że tytułowi kochankowie mają zakryte chustami twarze. W konsekwencji, zarówno na pierwszym, jak i na drugim obrazie nie widać ludzkich twarzy.
Tymczasem w koncepcji filozofa dialogu Emmanuela Levinasa twarz Innego jest kluczowa, albowiem stanowi ona czynnik, dzięki któremu możemy odczuć transcendencję. W przekonaniu Levinasa przejawianie się twarzy Innego (człowieka) sprawia, że otwieramy się na niego i jego potrzeby, a nawet, kiedy w ową twarz wnikliwie się wpatrujemy, to zyskujemy szansę dostrzec, iż wzywa ona, aby powstrzymać się od krzywdzenia bliźniego. Levinasowi nie chodzi jedynie o sam fizykalny wygląd twarzy i jej estetykę, ale o to, że za jej pośrednictwem ukazuje się część prawdy na temat duchowego oblicza (wnętrza) człowieka. W tym sensie ludzka twarz, jak sugeruje Levinas, może mieć wymiar metafizyczny. Jednak na zamieszczonych obrazach Magritte'a nie da się dostrzec ludzkich twarzy, a tym samym ukazani przez niego ludzie są jak gdyby odarci ze swojej indywidualności i unikalności.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

