Arystoteles kładł nacisk na to, że człowiek jest istotą społeczną. Uważał, że istota ludzka to zoon politikon, czyli zwierzę polityczne - istota z natury uzdolniona do aktywności społecznej i politycznej państwa. Arystoteles wyraźnie wskazywał, że człowiek jest z natury stworzony do życia w państwie.
Jednocześnie Arystoteles dostrzegał, że poszczególne ustroje państwowe można waloryzować między innymi przez wzgląd na to, ile wolności mają w nich obywatele, by móc uczestniczyć w życiu politycznym swojej zbiorowości.
Starożytny filozof doceniał więc znaczenie życia wspólnotowego i podobnie jak współczesny myśliciel, tj. Timothy Snyder, pozytywnie odnosił się do współpracy międzyludzkiej i idei jej rozwoju na różnych płaszczyznach. Zarówno Arystoteles, jak i Snyder, są zgodni co do tego, że człowiek w pełni może rozwinąć swój potencjał tylko dzięki zaangażowaniu się na rzecz innych ludzi i za sprawą satysfakcjonujących kontaktów interpersonalnych.
Snyder jednak w większym stopniu niż Arystoteles podkreśla pozytywną wartość dla życia politycznego ze strony demokracji. Arystoteles natomiast nie faworyzował konkretnej formy państwa, uważając, że państwo powinno być dobrze dopasowane do społeczeństwa i unikalnych, miejscowych warunków. Oznaczało to w praktyce, że odmienne formy państwa są dobre dla różnych społeczeństw. Dla jednego społeczeństwa, zdaniem Arystotelesa, najlepsza może być monarchia, a dla innego demokracja. Arystoteles uważał również, że każda forma państwa może funkcjonować właściwie oraz niewłaściwie, w sposób wynaturzony. Właściwą formą demokracji, zdaniem Arystotelesa, jest politeja, w której obywatele mają aktywny udział w rządach, a swoją władzę sprawują dla dobra ogółu.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

