Moim zdaniem nie wszystkie ubezpieczenia powinny być obowiązkowe, bo to ogranicza wolność wyboru i może być kosztowne dla osób o niskich dochodach. Obowiązkowe powinny być głównie te ubezpieczenia, w których brak polisy naraża innych ludzi (osoby trzecie) albo przerzuca koszty szkód na społeczeństwo (np. leczenie, odszkodowania, pomoc po wypadku). Wtedy ubezpieczenie działa jak „zabezpieczenie minimum” i gwarantuje, że poszkodowany nie zostaje bez pomocy tylko dlatego, że sprawca nie ma pieniędzy.
Przykłady ubezpieczeń, które powinny być obowiązkowe:
- OC komunikacyjne (dla posiadaczy pojazdów) – bo wypadek może zniszczyć komuś zdrowie lub mienie, a poszkodowany powinien dostać odszkodowanie niezależnie od sytuacji finansowej sprawcy.
- Ubezpieczenie zdrowotne (powszechne) – bo każdy może ciężko zachorować, a koszty leczenia są bardzo wysokie; dzięki temu system działa solidarnie i nie wyklucza osób mniej zamożnych.
- OC w zawodach/branżach, gdzie łatwo wyrządzić dużą szkodę klientowi (np. lekarz, adwokat, architekt, księgowy) – bo błąd może spowodować ogromne straty i klient musi mieć realną ochronę.
- OC dla działalności szczególnie ryzykownych (np. firmy budowlane, organizatorzy imprez masowych) – bo szkody mogą dotknąć wiele osób naraz, więc potrzebna jest pewność wypłaty odszkodowań.
Resztę ubezpieczeń (np. na telefon, od utraty pracy, turystyczne, NNW) zostawiłbym jako dobrowolne, bo dotyczą głównie ochrony własnego majątku i każdy ma inną sytuację oraz potrzeby.
Anna Pilch
Nauczycielka BIZ-u
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

