Po zakończeniu II wojny światowej, Polska stała się krajem niemal jednowyznaniowym. Wielu protestantów (w większości Niemców) zostało wysiedlonych z tzw. Ziem Odzyskanych, Żydzi zostali wymordowani przez nazistów lub wyemigrowali z powojennej Polski, a większość prawosławnych i unitów - pozostało na ziemiach odebranych II Rzeczpospolitej. Te czynniki spowodowały, że po wojnie - wierni Kościoła katolickiego stanowili ponad 90% wszystkich Polaków.
W Polsce zniewolonej przez komunistów Kościół katolicki strzegł godności człowieka oraz jego praw. To na nim spoczął obowiązek reprezentowania narodu wobec władzy narzuconej przez ZSRS. W tym ciężkim okresie, religia odgrywała w życiu Polaków bardzo ważną rolę, przynależność do Kościoła dawała poczucie stabilności, duchowni stawali się autorytetami w wielu sprawach, rozjemcami konfliktów i stabilizatorami gwarantującymi porządek i sprawiedliwość. Wielką rolę odgrywał wówczas kardynał Stefan Wyszyński.
Komunistyczne władze zdawały sobie sprawę z siły, jaką posiadał w PRL Kościół, dlatego dążyli do ograniczenia jego wpływów. Staliniści zakazywali budowy nowych świątyń, konfiskowali majątek kościelny, internowali duchownych. Zabraniali nauki religii w szkołach, prowadzili akcje dekrucyfikacyjne. Pomimo licznych prześladowań, Kościół katolicki nieugięcie stał na straży polskiej tradycji narodowej. Jego znaczenie w społeczeństwie wzrosło jeszcze bardziej po wyborze kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.
Marlena Bodo
Nauczycielka WOS-u
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

