Pytanie
Zapoznaj się z fragmentem artykułu i wykonaj polecenia.
Janusz Korczak o samorządach szkolnych w II Rzeczypospolitej
Coraz częściej i coraz głośniej mówi się o samorządach w szkołach. Mówi się, że jest samorząd albo był i nie udał się, albo
że będzie. Jeżeli jest w szkole samorząd, częściej słyszy się skargi niż wyrazy zadowolenia. Skarżą się, że niby jest, ale
praw żadnych nie daje. Skarżą się na zarząd, że mało albo nic nie robi, na kolegów, że lekceważą dobrowolnie powzięte
uchwały i przeszkadzają w pracy, wreszcie są skargi na nauczycieli, że ich nieufny stosunek do samorządu zniechęca do
pracy. Gorzej, że nie wszyscy wiedzą, na czym właściwie ma praca polegać, co ostatecznie samorząd oznacza. Bo czy
kółka i komisje, wydawanie gazety i zbieranie składek - mogą być nazwane pracą samorządową czy nie? Odważniejsi
powiadają, że tylko udział delegatów w radach pedagogicznych zabezpieczyć może prawa ucznia i pozwolić na kontrolę i
wpływ na bieg spraw szkolnych. [...] To, co jest, więc kółka rozrywkowe, sklepik, samopomoc, gazetka, komisje i kluby - to
są jakby gałęzie, ale gdzie pień i jego korzenie?
A. Napisz, jakie zarzuty stawia samorządom działającym w szkołach autor tekstu.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

