Pytanie
Przeczytaj uważnie opowiadanie, a następnie wypisz opisane w nim podstawowe zasady demokracji.
TERMORIANIE BUDUJĄ DEMOKRACJĘ
Od niepamiętnych czasów Termorianie żyli spokojnie i szczęśliwie. Ich planetą – Termorą – rządził bowiem najmądrzejszy komputer, jaki został skonstruowany. Niestety, któregoś dnia ekran komputera zgasł i nikt nie umiał go naprawić.
– Co teraz będzie? – trwożyli się Termorianie. – Przecież ktoś musi rządzić na naszej planecie.
W końcu młody Termorianin o imieniu Karento zaproponował coś, co położyło kres sporom:
– Nasi uczeni twierdzą, że na planecie nazywanej Ziemią żyją Ziemianie. Wynaleźli oni ustrój zwany demokracją, w którym rządzą wszyscy.
– Jak to wszyscy?! – zakrzyknęli Termorianie.
Karento opowiedział, że w dawnych czasach Ziemianie często zbierali się na głównym placu miasta i tam dyskutowali, jaką decyzję podjąć.
– Jest nas stanowczo za dużo – tłumaczyli rozczarowani Termorianie – by rządzić się w ten sposób. Gdzie znajdziemy plac, na którym wszyscy się zmieszczą? I jak długo musiałaby trwać dyskusja, żeby każdy mógł się wypowiedzieć!
– Poczekajcie! – zawołał Karento. – Ziemianie i na to znaleźli odpowiedź. Oprócz demokracji bezpośredniej wymyślili demokrację przedstawicielską. W tej demokracji dyskutują i podejmują decyzje jedynie ci przedstawiciele Ziemian, którzy uzyskali najwięcej głosów w wyborach. Obradują w gmachu nazywanym parlamentem. Decyzje – jak zawsze w demokracji – podejmują większością głosów.
Po namyśle zdecydowano się przyjąć propozycję Karento. Jako że władza w demokracji musi być podzielona, tak aby nikt nie był za silny, zbudowano nie tylko parlament, ale także osobne budynki dla rządu, prezydenta i sądu. Szybko powstały też partie polityczne, które wzięły udział w pierwszych wyborach powszechnych na Termorze.
Parlament uchwalił konstytucję Termory, w której zostały zapisane zasady sprawowania władzy. Później parlament zajął się uchwalaniem ustaw, a bieżącym życiem planety począł kierować rząd utworzony przez najsilniejszą partię. Inne partie przeszły do opozycji, nieustannie krytycznie analizowały działania rządzących i przygotowywały się do kolejnych
NIESPODZIEWANA WIZYTA
Pewnego dnia na Termorze wylądował pojazd z Ziemi.
– Demokracja nie okazała się błogosławieństwem dla mojego ludu – poskarżył się Ziemianom Karento. – Gdy Partia Wysokich Termorian wygrała wybory, parlament uchwalił pozbawienie majątku tych Termorian, którzy mierzą mniej niż cztery metry wzrostu. Stracili wszystko, a ich życie zamieniło się w koszmar. Teraz żyją tylko nadzieją zemsty: chcą wygrać w wyborach jako Partia Niskich Termorian i utworzyć koalicję z partią Średniaków. Jeśli do tego dojdzie, zapewne radykalnie ograniczą prawa Wysokich Termorian. Tak czy inaczej demokracja zawsze kogoś krzywdzi.
– Chyba niedokładnie zapoznaliście się z naszymi rozwiązaniami ustrojowymi – powiedział Ziemianin. – Owszem, istnieją u nas państwa, w których funkcjonuje taka demokracja jak na Termorze. Nazywamy ją większościową lub wyborczą, bo o wszystkim decydują wybory i wola większości. Istnieje jednak także demokracja konstytucyjna, gdzie władza większości jest ograniczona. Większość rządzi, ale nie może uchwalić praw, które odbierałyby istotne uprawnienia pozostałym obywatelom. Uprawnienia te są zagwarantowane w konstytucji, a na ich straży stoi sąd konstytucyjny, który pilnuje, by organy władzy publicznej nie przekraczały swych kompetencji. Demokracja konstytucyjna to rządy większości, ale przy poszanowaniu praw mniejszości.
Zasady proszę wypisać w formie odnośników.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

