Pytanie
Pracuję w dużej firmie od ponad roku. Początkowo pracowałam po godzinach, tłumaczyłam sobie to tym, że jestem nowa.
Pracuję również w soboty, ponieważ mimo iż siedzę po godzinach, nie starcza mi czasu na wyrobienie się z całym materiałem. O liście obecności nie ma mowy. Była, ale firma wpadła na genialny sposób - co miesiąc dostajemy tabelkę, w której są wpisane godziny przyjścia i wyjścia. Oczywiście 7-15, a na samym dole nasz podpis.
Od jakiegoś czasu biorę leki uspokajające. Popadam w skrajne stany agresji w stosunku do moich bliskich.
Rano wstaję ze łzami w oczach, bo wiem, że to kolejny dzień stresów.
Magda
Mam 23 lata, mieszkam w malej miejscowości, gdzie ciężko o prace. Tu gdzie jestem teraz (sklep odzieżowy) trafiłam z polecenia mojego byłego szefa z Wrocławia gdzie wcześniej mieszkałam... Przyjęto mnie lodowato.
Dziewczyna, która miała wprowadzić mnie w obowiązki od pierwszego dnia próbowała się mnie pozbyć. Krzyczała na mnie za złe przyczepiona metkę (chociaż sama nie powiedziała jak to zrobić) zwalała na mnie wszystkie błędy które sama popełniła. Kazała chodzić do sklepu po własne zakupy, nosić buty do szewca, biec na drugi koniec miasta po tosta, umawiać ja do fryzjera... Robiłam to wszystko choć nie jest to moim obowiązkiem... A ona podjudza szefa, ze musi wszystko za mnie robić, ze opuściłam się w sprzedaży...
Szef zwraca mi uwagę a ja już nie mam jak się bronić, bo moje rozmowy z szefem kończą się z reguły jeszcze gorszym jej zachowaniem na sklepie... Posunęła się nawet do tego, ze popchnęła mnie wrzeszcząc ze i tak się mnie pozbędzie..
Jutro się zwalniam! Szkoda życia, choć wiem ze to będzie jej najlepsze święto - bo o to przecież chodziło...
(Beata)
1.Jakie działanie powinna podjąć Beata a jakie Magda?
2. Gdzie mogą szukać pomocy?
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

