Pytanie
O polskim systemie podatkowym
Innym powodem narastania nierówności w dochodach może być nasz system podatków od
dochodu. Po wprowadzeniu PIT w pierwszej połowie lat 90. system stopniowo ewoluował do
postaci, jaką mamy dzisiaj – czyli niemal liniowego. Stawki PIT, co prawda, mamy dwie, ale
na tę wyższą, 32-procentową, łapie się zaledwie 3 proc. podatników. Ale to jeszcze nie jest
decydujące. Gorzej, że w systemie jest wyrwa w postaci 19-procentowego liniowego PIT dla
działalności gospodarczej. […] W ciągu ośmiu lat przeciętny dochód bogatego liniowca wzrósł o 18 proc. Zamożny podatnik rozliczający się z fiskusem według skali zwiększył […] [go] w tym
czasie o 5,6 proc. […] [N]a liniowy PIT uciekają dobrze opłacani specjaliści, którzy, pracując
na umowach o pracę, musieliby płacić 32-procentowy podatek. Zachęt, aby się samozatrudnić,
mają więcej, np. ryczałtowe składki ZUS. Przy dochodzie rzędu 25 tys. zł miesięcznie
(a najbogatsi liniowcy taki średni dochód brutto uzyskiwali w 2015 r.) wynoszą ich one około
1200 zł – czyli niecałe 5 proc. tego dochodu. A to dużo mniej niż ponad 19 proc., jakie musi
zapłacić etatowiec. To sprawia, że system staje się wręcz regresywny.
J. Kapiszewski, M. Chądzyński, Jak rozciągała się siatka płac,
czyli skąd się wzięły nierówności płacowe w Polsce, 2017, serwisy.gazetaprawna.pl
Odnosząc się do tekstu, wyjaśnij, w jakiej sytuacji stawka podatku PIT nie jest
progresywna.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

