Pytanie
Zadanie 1.
Małgorzata Marcjanik Etykieta (grzeczność) językowa jako składnik triady aksjologicznej: dobro – piękno – prawda
Dobro, piękno i prawda w komunikacji tworzą wspólnie ideał wartości absolutnych, to jest takich, które są wartościami bez względu na sytuację mówienia, osoby w mówieniu uczestniczące oraz cel mówienia. W starożytnej Grecji ideał ten (pisał o nim Platon) nazywany był eudajmonią. Aby sprawnie posługiwać się językiem i osiągać zamierzone, nieoszukańcze cele komunikacyjne, należy mówić tak, by odbiorca (rozmówca, czytelnik, słuchacz, telewidz):
− czuł się w kontakcie z nadawcą dobrze, to znaczy był przez niego akceptowany i szanowany,
− odbierał adresowany do niego tekst wypowiedzi jako estetyczny (w tym językowo poprawny i nieobraźliwy),
− czuł, że nadawca mówi prawdziwie, szczerze, nie realizując przy tym celów dla odbiorcy niejasnych (by nadawca swoim mówieniem nie wzbudzał u odbiorcy podejrzliwości).
1.2. Przez mówienie dobre rozumie się zwykle mówienie zgodne z zasadami etykiety językowej, czyli grzeczności językowej. Etykieta (czyli grzeczność) językowa to zbiór przyjętych w danej społeczności wzorów językowych zachowań grzecznościowych, zwyczajowo przyporządkowanych określonym sytuacjom pragmatycznym, takim jak: spotkanie znajomej osoby, wyświadczenie nam przez kogoś przysługi, sprawienie przez kogoś przykrości czy odniesienie przez kogoś sukcesu. Wskazane sytuacje wymagają takich zachowań, jak: powitanie (np. Dzień dobry, Cześć, Hej), podziękowanie (Dziękuję bardzo, Dzięki, Jesteś wspaniała!), przeproszenie (np. Przepraszam, Nie gniewaj się, Tak mi przykro…), gratulacje (np. Gratuluję, Proszę przyjąć nasze gratulacje, Cieszę się!).
1.3 Granice między mówieniem dobrym, estetycznym i prawdziwym są nieostre. Najlepiej to zaobserwować na przykładach negatywnych: mówienia niedobrego, nieładnego i nieuczciwego (kłamliwego). Jeśli ktoś, zwracając się do nas, używa wulgaryzmów, to mówi nieestetycznie, ale jednocześnie nas nie szanuje – czujemy na ogół, że nie zasłużyliśmy na takie słowa, zwłaszcza kiedy jesteśmy do ich odbioru zmuszani (np. w miejscach publicznych: na ulicy, w kolejce, w autobusie, w programie telewizyjnym). Jeśli zaś ktoś prawi nam komplementy, a my się domyślamy, że oczekuje od nas zrobienia czegoś w zamian, to czujemy się oszukiwani. Przykłady słownej agresji, takie jak szantaż, szyderstwo czy zastraszanie, to z kolei mówienie jednocześnie i niedobre, i nieuczciwe (a często też nieestetyczne).
1.4. Tak więc grzeczność językowa jest zjawiskiem wieloaspektowym, podlegającym społecznemu wartościowaniu, stanowiącym ważny składnik komunikacji. Ze względu na strukturę grzeczność można porównać do układu nerwowego, znajdującego się w różnych częściach ludzkiego organizmu. Grzeczność „wpleciona” jest w każdą niemal wypowiedź językową kierowaną przez konkretną osobę do konkretnej osoby (bądź konkretnych osób, określonych nawet tylko zakresowo, tak jak grupa docelowa w mediach czy target w reklamach). Komunikując się, zmuszeni jesteśmy do wyboru któregoś z wariantów formalnojęzykowych grzeczności. Na przykład, jeżeli jesteśmy z kimś na ty, to użyjemy w rozmowie z nim form typu Otwórz okno (a nie Czy mógłbym prosić o otwarcie okna?, choć tak właśnie zwrócimy się do kogoś w sytuacji oficjalnej, gdy jesteśmy z nim na pan, pani, i dodatkowo mamy niższą rangę pragmatyczną). Stosowanie tzw. form adresatywnych, czyli form zwracania się do odbiorcy, jest praktyczną koniecznością; trudno jest rozmawiać z kimś, kogo w rozmowie w żaden sposób nie nazywamy. Ponadto stosując niewłaściwą formę adresatywną, możemy rozmówcę urazić, na przykład zwracając się do przedstawiciela środowiska, w którym obowiązuje określona tytulatura (np. do księdza czy sędziego w czasie rozprawy) – proszę pana.
Przytaczając tekst Małgorzaty Marcjanik Grzeczność w komunikacji językowej, zachowano numerację zastosowaną w oryginale.
Zadanie 1.2. (0–1) Odwołując się do podanego tekstu, sformułuj trzy argumenty uzasadniające stosowanie etykiety językowej.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

