Pytanie
Wywiad Anny Jancewicz z Ewą Ewart
Anna Jancewicz : Zebrałaś wszystkie nagrody i wyróżnienia świata , o których można marzyć, pracując w Twojej branży . Czy kiedy szłaś na studia , miałaś za cel karierę lub pieniądze ? Lub obie rzeczy ?
Ewa Ewart : Nie kierowała mną ani chęć zrobienia zawrotnej kariery , ani też cel zdobycia wielkich pieniędzy. Wybierając kierunek studiów nie miałam dokładnie nakreślonych planów na przyszłość . O wyborze kierunku - iberystyka na Uniwersytecie Warszawskim - zdecydowała pasja do uczenia się języków obcych . Idąc na studia , byłam pewna tylko jednego : że nie będę robić w życiu nic , co by mnie zamykało w "kieracie" od 8.00 do 15.00
AJ: Czym więc się kierowałaś ?
EE: Wiedziałam , że muszę znaleźć pasję , która spowoduje , że będę traktować pracę jako przywilej i przyjemność . Wtedy jeszcze nie wiedziałam , że będzie to dziennikarstwo ze specyficznym kierunkiem , jakim jest robienie dokumentalnych filmów . Myślę , że moje wczesne decyzje i wybory sporo mówią o mnie jako o osobie , która rzadko stawia przed sobą precyzyjnie określone cele i je realizuje z żelazną dyscypliną . W swoim życiu zawsze robię miejsce na tzw. magię . Bardzo do mnie przemawia słynne powiedzenie Woody'ego Allena , który stwierdził , że jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga , to opowiedz mu o swoich planach . Miałam podświadome zaufanie , że mój wybór kierunku studiów da mi możliwość zajęcia się wieloma rzeczami , co z kolei pozwoli mi odnaleźć to , czego pragnęłam najbardziej - pasję działania .
AJ: Krzysztof Kieślowski powiedział w swoim ostatnim wywiadzie , że młody człowiek " nasiąka" , kształtuje się do 18 .roku życia . Potem postawy można tylko starać się modyfikować. Jakie wzorce dawało Ci Twoje otoczenie , kiedy dorastałaś ? Jaki wizerunek dorosłej kobiety - jej roli , miejsca w życiu , "programowano" w Twojej wyobraźni czy podświadomości ?
EE: Takim wzorem była moja mama. Dziennikarka , świetna w swoim zawodzie , który do dziś pozostał jej największą życiową pasją . Jest również kobietą ceniącą sobie własną niezależność , przede wszystkim finansową . Wprawdzie na nic mnie nie programowała , ale jej wzór , jak również środowisko , w którym się obracała - ciekawych , nietuzinkowych ludzi , dla których najważniejsze było realizowanie własnych dążeń i marzeń - miało na mnie silny wpływ , aczkolwiek wtedy nie byłam tego do końca świadoma . Zrozumienie tego wpływu na moje życie przyszło później .
AJ: Czy był taki moment w Twoim życiu , kiedy pomyślałaś , że chcesz wyrwać się z przypisanej Ci roli i miejsca w życiu , rozwinąć skrzydła , zdobyć świat , pracować na własny rachunek ? Niekoniecznie w sensie finansowym .
EE: Na szczęście , nie znalazłam się w sytuacji , gdzie narzucono by mi siłą określoną rolę do odegrania . W związku z tym los zaoszczędził mi etapu buntu i prób ucieczki . Zaczęłam rozwijać skrzydła bardzo wcześnie i od razu pracowałam na własny rachunek , jeszcze jako studentka ostatniego roku iberystyki . Moje wieloletnie związanie się z BBC jest absolutnie dobrowolnym aktem z mojej strony ! Wprawdzie związałam się z korporacją , ale w jej ramach mogłam swobodnie realizować swoje twórcze pasje .
AJ: Często kobiety sukcesu , z którymi rozmawiałam , mówiły , że na swojej drodze spotykały się ze " szklanym sufitem " . Czy przychodziło Ci kiedykolwiek na różnych etapach Twojej kariery do głowy , że jest Ci trudniej , bo jesteś kobietą ?
EE: Nie . Być może wynika to ze specyfiki mojego zawodu . W moim przypadku trudność przebicia polegała raczej na dobrym pomyśle na film , który okaże się lepszy od innych . Płeć jest tu kwestią absolutnie drugorzędną .
AJ : Czy w Twoim środowisku zawodowym (dokument ) można mówić o specjalizacji , jeśli chodzi o tematy i obszary , którymi zajmują się kobiety i mężczyźni ?
EE: Raczej nie . W BBC próbowano wprawdzie zrobić ze mnie specjalistkę od Europy Wschodniej , z czym bardzo energicznie walczyłam i udało mi się stosunkowo szybko przekonać moich szefów , że sprawdzam się zawodowo również w innych szerokościach geograficznych . Myślę , że te próby skatalogowania mnie były bardziej związane z moim pochodzeniem , zawodowym doświadczeniem oraz ze znajomością języków . W moim środowisku zarówno kobiety , jak i mężczyźni otrzymują tematy trudne i mniej skomplikowane . Specjalizacji nie determinuje płeć . O ewentualnej specjalizacji decydują w pierwszej kolejności określone umiejętności i doświadczenie .
AJ: Jaki skład mają Twoje ekipy techniczne ?
EE : Zaczynałam od dwuosobowej ekipy złożonej z operatora i technika od dźwięku . Do pomocy miałam również asystenta lub asystentkę . W miarę tego , jak kurczyły się budżety produkcyjne , zaczął mi towarzyszyć tylko operator , któremu musiałam pomagać przy realizacji dźwięku ! A rolę asystenta przyjmuje na siebie dodatkowo kierowca. Twarde realia finansowe powodują , że oczekuje się od nas wykazania się wieloma talentami i zaradnością na planie. Jesteśmy również coraz bardziej skazani na wielofunkcyjność .
AJ : Czy są zdania , w których bardziej polegasz w pracy na kobietach ?
EE : Nie - dla mnie liczy się przede wszystkim profesjonalizm . Podział jest zawsze jeden - na profesjonalistów i osoby nienadające się do pracy . Niezależnie od płci .
AJ : Pracowałaś często w warunkach ekstremalnie trudnych . Co jest Twoim motorem napędowym ? Co Cię pcha do przodu ?
EE : Determinacja , żeby do końca i dobrze wywiązać się z powierzonego mi zadania - bez wyglądu na okoliczności .
AJ : Ekstremalne warunki , sytuacje , rodzaj rozmówców - tylko dla orłów . Co cechuje orły ?
EE : Mierzą wysoko , zawsze z podniesioną głową . Są konsekwentne , ufne i świadome swoich możliwości . Wierzą , że zawsze osiągną cel swojej podróży .
AJ : Czy orły mają płeć ?
EE : Orły są osobnikami bezpłciowymi . Ich dążenia i sposób ich realizowania mają w sobie cechy uniwersalne . Czy jest to orzeł , czy orlica - nie ma absolutnie żadnego znaczenia .
AJ : Kobiety , według oceny specjalistów , są bardziej emocjonalne .
Jak to się przekłada na codzienną pracę ?
EE : Emocjonalność kobiet , umiejętnie wykorzystywana , jest w moim pojęciu wielkim sprzymierzeńcem kobiety działającej zawodowo . Nie przeszkadza jej w byciu profesjonalistką . A naturalna większa empatia wobec środowiska , większe wyczulenie na współpracowników , umiejętność patrzenia i traktowania ich w sposób wielowymiarowy sprzyja często lepszej atmosferze w pracy .
AJ : Co wspominasz jako doświadczenie będące największym wyzwaniem , gdzie dużo ryzykowałaś - ale było to tego warte ?
EE: Realizacja każdego filmu stanowi ogromne wyzwanie - różna jest jedynie skala wyzwania i stopień ryzyka konieczny do zrobienia filmu. Czasami jest to ryzyko fizyczne , na które najbardziej byłam narażona w Czeczenii , gdzie kręcenie filmu przypadło na okres intensywnych działań wojennych . Często jest to ryzyko związane ze sferą emocjonalną , polegające na konieczności wchłonięcia w siebie takiej dawki ludzkich tragedii i dramatów , że staje się zagrożeniem dla własnej psychiki i emocji . Takie ryzyko podjęłam , realizując film o dzieciach w Biesłanie , które padły ofiarą przerażającego aktu terroru. Takim ryzykiem było również obcowanie z uciekinierami z Korei Północnej , którzy przeżyli niewyobrażalny koszmar obozów dla ludzi uznanych za wrogów reżimu . Jednak w każdym z wymienionych tu przypadków warto było to ryzyko podjąć , ponieważ dzięki tym filmom świat i szeroka opinia publiczna dowiedziały się o rzeczach , o których powinny się dowiedzieć .
AJ : Osiągnięcie szczytu wiąże się z różnymi wyrzeczeniami . Czy są rzeczy , których według Ciebie nie wolno poświęcać ?
EE : Znalazłam się w tej szczęśliwej sytuacji , że w moim przypadku praca zawodowa jest pomysłem na życie , który nie wymaga ode mnie wielkich poświęceń . Natomiast nie poświęciłabym , za cenę żadnego sukcesu , określonych zasad etycznych , jakimi kieruję się w tym , co robię . Nie zrobiłbym niczego dla sukcesu , co mogłoby później spowodować uczcie dyskomfortu psychicznego i wstydu wobec samej siebie . Z bardzo prostego powodu : nie warto .
AJ : Co byś poradziła młodym kobietom u progu kariery zawodowej ?
EE: Nigdy nie dopuścić do sytuacji , w której pomysły i marzenia o życiu zawodowym podporządkowuje się osobom drugim , kimkolwiek one by nie były . Wsłuchać się dobrze we własne wnętrze , bo tylko tam znajdują się najwłaściwsze odpowiedzi na pytania , które sobie zadajemy . I nie panikować , że w wieku 18-20 lat brak jeszcze określonego celu w życiu . Pasje nie rodzą się na zawołanie . Czasami warto poczekać i nie poddawać się presji upływającego czasu . Nie bać się pójścia pod prąd i wbrew oczekiwaniom otoczenia oraz powszechnie wyznawanym konwenansom .To często jedyna droga , aby znaleźć pasję , którą każdy z nas gdzieś w sobie nosi . I nie dopuszczać do siebie obaw ani strachu - bo to one powodują , że w tym pasjom nie pozwalamy zaistnieć ...
AJ : Dziękuję za rozmowę .
Na podstawie wywiadu, proszę pisemnie odpowiedzieć na następujące pytanie :
Jakich norm należy koniecznie przestrzegać, aby kariery nie zamienić na karierowiczostwo?
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

