Pytanie
Wyjaśnij jaką "funkcje pełni nagromadzenie pytań" w tych akapitach:
Ale jak w takim razie Schulza czytać? Katalogować wątki i tematy? Ważne, ale powierzchowne. Prześwietlać metafory, tropić zwroty języka? Na milę pachnie apteką. Porównywać? Ale jak porównać nieporównywalne? Co gorsza, Schulza nie da się użyć do niczego, nie da się go obwołać patronem lewej lub prawej strony, nikt nie napisze o nim zaangażowanego eseju.
Więc, doprawdy, jak czytać Schulza? Można by zacząć na przykład od tytułów. Czy ktoś w ogóle się nad nimi zastanawiał? Co oznaczają owe sklepy i sanatorium, położone na pierwszej stronie obu zbiorów? Czym są? Kto w nich przebywa i po co? Oczywiście, można powiedzieć, że są to tytuły symboliczne, związane z doświadczeniem zmysłowym i tajemnicą ("Sklepy cynamonowe") lub śmiercią ("Sanatorium pod klepsydrą"), ale przede wszystkim trzeba zauważyć - nader trywialnie - że w sklepach i w sanatoriach przewijają się nieustannie ludzie, że sklepy i sanatoria to miejsca intensywnej socjalizacji, spotkań, rozmów, krzyżujących się spojrzeń, gadania i obgadywania, a nawet - czasami przede wszystkim - nieposkromionych pragnień.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

