Pytanie
Wg. fragmentu tesktu M. Musierowicz ,,Kwiat kalafiora'' znajdź w podanym fragmencie zdanie złożone podrzędnie z podrzędnym okolicznikowym przyczyny.
Na trzeciej lekcji był polski – z Dmuchawcem. Siwy, potargany starszy pan o dobrodusznym, kpiącym uśmieszku i łagodnym spojrzeniu jasnych oczu, ukrytych za grubymi szkłami, był wychowawcą III b. Słynął w szkole z nieszablonowych pomysłów i oryginalnie prowadzonych wykładów. Nikt nie nudził się na jego lekcjach. Klasa III b składała się w przeważającej większości z ciekawskich dziewczyn i jeszcze w pierwszym roku nauki przeprowadziła dokładny wywiad na jego temat. Starsze klasy wystawiły wówczas Dmuchawcowi entuzjastyczne referencje: „W ogóle się nie denerwuje”, „Broni przed dyrciem, dwój na okres nie stawia”, „Nie nudzi”, „Nie dokucza”. Na nieoficjalnej giełdzie istniejącej wśród uczniów – warstwy uciemiężonej – największe uznanie mieli władcy liberalni. Dmuchawiec wybijał się nawet ponad tę warstwę, gdyż nie tylko był liberalny, ale w dodatku w najmniejszym stopniu nie był władcą. Toteż III b, której wychowawcą został już w pierwszym roku, słusznie uważała się za wyróżnioną przez los. […]
– Współczucie – powiedział, nagle przystając.
Klasa ucichła momentalnie.
– Kto wyjaśni, co to oznacza?
– Ja! – powiedział gruby Darek z pierwszej ławki. – To jest litość.
Dmuchawiec fuknął.
– Bezmyślny chłopcze – rzekł. – Litość to nie współczucie. Zwróćcie uwagę na zabarwienie emocjonalne obu tych słów. Które z nich ma odcień pejoratywny1?
– Współczucie – powiedziało kilka głosów naraz.
– Oba mają – powiedziało kilka innych głosów.
Dmuchawiec nie spodziewał się takiej odpowiedzi. Był szczerze zdumiony.
– Chwileczkę, jak to? – spytał. – Ja chyba źle rozumiem. Wyjaśnijcie mi to zaraz – zażądał.
Nikt się nie kwapił.
– Darek! Mów no, bracie. – Dmuchawiec klepnął grubasa po łopatce.
– Nno... – rzekł Darek. – Bo współczucie to tak jak... miłosierdzie... to takie jakieś babskie. Ckliwe.
– Ckliwe i babskie – mruknął polonista. – Słucham dalszych wypowiedzi.
Młodzież jednakże była bardziej cwana, niż się pedagogowi wydawało. Powtórzenie słów Darka i niedostrzegalny wyraz troski na twarzy Dmuchawca pozwoliły klasie pojąć, że nie takich odpowiedzi się oczekuje. Zapadło milczenie, ponieważ nikt nie zamierzał się wychylać. […]
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

