Pytanie
TEKST 1
Anna Seretny "Język młodzieży"
Nigdy w dziejach języka polskiego odmiana środowiskowa młodzieży nie była tak oddalona od polszczyzny literackiej jak obecnie. Duża część młodzieży posługuje się kodem ograniczonym, co powoduje na przykład problemy z napisaniem dobrego wypracowania czy ze sformułowaniem
bogatej w treść wypowiedzi. Wszędzie szerzy się moda na bylejakość mówienia, luz językowy oraz luz w zachowaniu się. Wiele tekstów mówionych jest niedbale, niewyraźnie, często słyszymy po prostu bełkot. Moda na luz w zachowaniu i mówieniu pociąga za sobą bardzo negatywne zjawisko wulgaryzacji i brutalizacji tej odmiany. Młodych cechuje sprzeciw wobec świata starszych, kontestacja, nadmierne poczucie wolności, szukanie mocnych podniet. Cechą kodu ograniczonego jest ubóstwo środków językowych, ich brutalizacja, duża emocjonalność, prymitywizm wyrażania, nastawienie na rzeczy materialne, nieporadność w wyrażaniu uczuć, trudności
w operowaniu słownictwem abstrakcyjnym, ujmowanie wydarzeń z perspektywy teraźniejszości. Kod rozwinięty natomiast charakteryzuje się następującymi cechami: bogactwem słownictwa, które
może ujmować zjawiska otaczającego świata na poziomie abstrakcji, stosowaniem subtelnych rozróżnień słownych, łatwością wyrażania uczuć głębokich i nazywania wartości moralnych.
TEKST 2.
Jan Miodek "NAJKI Z SAMOTRAKI"
Kiedy rok temu zabierałem się do recenzowania słownika gwary studentów Uniwersytetu Gdańskiego, moją uwagę zwróciło już pierwsze zdanie: Stary, przyjdź dziś do mnie wieczorem, rzucimy pena nakompa, potem impra, a potem pomyślimy o jakimś afterku.... W tym jednym zdaniu kumulują się wszystkie cechy polszczyzny najmłodszych pokoleń. Ale po kolei. Można powiedzieć, że zaczęło się przed laty od Owsiakowego siema. I dziś to już nie jest tylko pen i komp. Nawet SMS, skądinąd wersja skrócona całego wyrażenia, ma już dziś swoją skróconą wersję: es. Krótkie cześć ma jeszcze krótszy wariant w postaci cze. A mój Wrocław jest nie tylko Wrockiem, ale też jedynie Wro. Jest do zo, nara (a nawet narazka!) i spoko. Owe skróty często abstrahują od granic morfologicznych wyrazów7. Dziękuję to jest oczywiście dzięki, ale też
w wersji zanglizowanej dzienks, albo spoks zamiast spokoj
nie. Piwo, czyli browar, to jest bro, ale też bronks. W tych skrótach mamy zabieg słowotwórczy anglizujący brzmienia.
Młodzi mówią dziś sory, ale urobili już od tego swojskie derywaty1, bo mówi się także sorka, sorki, jest też jednak i sorewicz. Możemy więc powiedzieć, że język młodych to język pełen skrótów, ucięć, skrzy się humorem, a w jego tle jest angielszczyzna.
Z każdego tekstu wypisz po dwa przykłady słownictwa o charakterze wartościującym i rozstrzygnij, czy w każdym z tekstów pełni ono tę samą funkcję. Uzasadnij odpowiedź.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

