Pytanie
Sam tytuł [. . .] powieści Henryka Sienkiewicza [. . .] Quo vadis (Warszawa 1896, druk w „Gazecie Polskiej” od 1894), streszczający legendę o zatrzymaniu św. Piotra wychodzącego podczas prześladowania chrześcijan z Rzymu przez zjawę Chrystusa, wskazuje [na to], że autor patrzy na Rzym ze stanowiska chrześcijańskiego i z tego stanowiska piętnuje [rozpasane życie Rzymian] [. . .], ale głębokie wykształcenie klasyczne i rozmiłowanie w pięknie starożytnym pozwala mu [. . .] ukazać i owo piękno zmysłowe jako odpowiednik piękna moralnego wyznawców Chrystusa. Jego wizja piękna pogańskiego robi takie wrażenie, jak rzymskie obrazy Henryka Siemiradzkiego [. . .]. Nie wiem, czy [. . .] Dirce chrześcijańska z r. 1896 znana już była Sienkiewiczowi z jakiegoś szkicu, gdy pisał kulminacyjną scenę swej powieści (t. III, r. 23: Ligia przywiązana do tura na arenie), ale to pewne, że znał sławne Pochodnie Nerona z r. 1876 i wiele innych obrazów ze świata greckiego i rzymskiego [. . .]. Jakkolwiek było, to pewne, że do wyrażenia w słowach wizji antycznych Siemiradzkiego wiodła go doskonała znajomość Grecji i Rzymu, udokumentowana wycieczką do Aten10 i prześlicznym Listem z Rzymu11. Na wybranie czasów Nerona wpłynęła, prócz obrazów Siemiradzkiego, powieść Kraszewskiego Rzym za Nerona, z której, prócz tła, utkwiły mu w pamięci dzieje nawrócenia Juliusa Flaviusa pod wpływem miłości do chrześcijanki i jego przyjaciela, hulaki Luciusa Helvidiusa, na widok męczeństwa chrześcijan. Ten motyw przeniósł Sienkiewicz na swego Chilona [. . .]. Tu czytał również o cnotliwej wdowie Celii, zastąpionej u niego przez Pomponię Grecynę [. . .]. O tych [inspiracjach], odebranych przez Sienkiewicza od Kraszewskiego, wspominamy tylko dlatego, by zwrócić uwagę na [. . .] rozwój literatury [. . .], który sprawia, że następca może pewne motywy przedstawić doskonalej niż znany mu poprzednik. [. . .] Ale Sienkiewicz był zanadto wielkim Europejczykiem, by poprzestać na tradycji domowej Kraszewskiego i studiowaniu starożytnych źródeł przez niego wskazanych, więc Tacyta12, Swetoniusza13 i innych. Rozejrzał się więc po literaturze francuskiej i tu, prócz paru powieści z czasów Nerona, znalazł Renana studium o Neronie pt. Antychryst (1873). Tu występuje przy boku Nerona Petroniusz taki właśnie jak u Sienkiewicza, a różniący się od Petroniusza Tacytowego [. . .]14.
1.Z tekstu Tadeusza Sinki wypisz jeden fakt i jedną opinię.
Fakt -
opinia -
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

