Pytanie
Przeczytaj bajkę i wyciągnij wnioski.
„Kłapouszek” Pewnego słonecznego poranka Zajączek Skoczek wyszedł jak co dzień rano do szkoły. Był bardzo podekscytowany, ponieważ wiedział, że tego dnia przybędzie do szkoły nowy kolega. Poprzedniego dnia Pani Sowa na lekcji opowiedziała dzieciom o nowym koledze, który był również zajączkiem. Dlatego Skoczek po drodze do szkoły kupił dla siebie i nowego kolegi soczyste i słodkie marchewki. Niewiele brakowało, a spóźniłby się na pierwszą lekcję, tak bardzo chciał wybrać najpiękniejsze i najsmaczniejsze marchewki. Gdy wreszcie dotarł do szkoły, w klasie były już wszystkie zwierzęta, które z przejęciem dyskutowały o nowym koledze. Zajączek rozejrzał się po klasie i zobaczył siedzącego w ostatniej ławce małego, białego zajączka z oklapniętym uszkiem. Skoczek pomyślał: „Jak on wygląda? Przecież wszystkie zające są szare i mają sterczące uszy! On mi się nie podoba, jest inny niż wszyscy. Nie potrzebuję takiego kolegi! A marchewki, które kupiłem, lepiej zjem sam albo ze starymi kolegami”. Kłapouszek nic nie mówił, siedział skulony, przestraszony i smutny w swojej ławce. Żadne zwierzątko nawet nie spojrzało w jego stronę, pomimo tego, że wszyscy o nim mówili. Nowy czuł się okropnie samotny i myślał tylko o opuszczeniu szkoły i tych niemiłych kolegów. Wkrótce rozpoczęła się lekcja matematyki i Pani Sowa zorganizowała konkurs polegający na liczeniu w pamięci. Zwierzątka bardzo się przestraszyły, bo do tej pory liczyły tylko za pomocą liczydła. Jednak wszystkie bardzo się starały, tym bardziej że zwycięzca miał otrzymać tytuł Leśnego Matematycznego Omnibusa. Wszystkie zwierzęta chciały zdobyć ten tytuł, ale nikt się nie spodziewał, że najlepszym matematykiem w klasie zostanie niepozorny, niezauważany przez nikogo Kłapouszek. Zwierzęta zawstydziły się swoim postępowaniem, ponieważ zrozumiały, że nie jest ważne, jak się wygląda, tylko jakim się jest.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

