Pytanie
Pozytywizm (fragment)
[1] Pozytywiści stali się niestrudzonymi pracownikami, cierpliwymi i wytrwałymi. Kiedy w bojowym swym okresie moderniści nazywali ich „nauczycielami wędrownymi” lub „bakałarzami”1, nie zdawali sobie chyba sprawy, że tę postawę cierpliwych wychowawców narodu w dziedzinie dotychczas najbardziej zaniedbanej – budowania podstaw ekonomicznych gospodarki narodowej – zajęli z pełną świadomością, że jest to praca trudna i niewdzięczna. [...] Byli jak żołnierze, którzy musieli nie tylko walczyć, ale także równocześnie sporządzać broń. Dlatego też tak charakterystyczna jest ewolucja ich publicystyki od uczniowskich niemal wypracowań z bezkrytycznym powoływaniem się na słowa mistrza do dojrzałego formułowania przemyśleń i mądrych propozycji rozwiązania trudnych zagadnień społecznych. Ewoluuje także ich stosunek do mistrzów – najpierw nieporadnie tłumaczonych, następnie przyswajanych piękną polszczyzną i ocenianych samodzielnie i wnikliwie.
[2] Jakież były zasadnicze tendencje myślowe, które przejąć mogli od swych zachodnioeuropejskich mistrzów?
[3] Jako pierwszą należałoby wymienić postawę antyromantyczną i nawiązanie do tradycji oświecenia. Ten „antyromantyzm” można rozumieć wielorako: przede wszystkim jako niechęć do spekulacji filozoficznej [...], budowania wielkich generalizujących systemów filozoficznych [...]. W warunkach polskich postawa „antyromantyczna” była nakazem chwili. Zawierała zaś nie tylko elementy negatywne, do których należało odrzucenie metafizycznego pojmowania historii, wiązania sprawy polskiej z realizującą się w dziejach ideą czy myślą Bożą, kultu poety – wieszcza i uznania jego politycznego autorytetu. Zawierała także elementy pozytywne – nawiązywała do okresu bohaterskiej w przeważnej części pokojowej walki o byt państwa polskiego, opartego na mocnych podstawach ekonomicznych, tworzonego przez światłych, pracowitych, uspołecznionych obywateli. [...]
[4] Zasadniczą postawą ideową tej generacji był liberalizm w szerokim znaczeniu tego terminu. Reprezentowali bowiem oni indywidualistyczną i racjonalistyczną koncepcję człowieka. Uznawali wolną i nieskrępowaną ingerencję człowieka w zachodzące w danej zbiorowości procesy za podstawowe źródło postępu we wszystkich dziedzinach życia społecznego. [...] Wierzyli także, że w wyniku starć, ale i kompromisów między poszczególnymi grupami społecznymi wypracowuje się koncepcja ogólnego dobra, interesu nadrzędnego w stosunku do interesów poszczególnych składających się na społeczeństwo jednostek. [...] Uznawali prymat jednostki w stosunku do społeczeństwa, za dobro społeczeństwa, jego szczęście uznawano sumę szczęść składających się na nie jednostek.
Janina Kulczycka-Saloni, Pozytywizm, Warszawa 1971, s. 18–19, 23.
1. Określ jednym zdaniem problematykę podjętą w powyższym tekście.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

