Pytanie
Potęga mitu
Bill Moyers: Dlaczego mit? Dlaczego mają nas obchodzić mity? Jaki jest ich związek z moim życiem?
Joseph Campbell: W pierwszej chwili miałbym ochotę odpowiedzieć na to: „Daj spokój, człowieku, żyj sobie tak jak dotąd, to wcale niezłe życie, mitologia nie jest ci potrzebna”. Nie wierzę, żeby można interesować się jakąś sprawą tylko dlatego, że w powszechnej opinii jest ona ważna. Wierzę natomiast, że coś może nas w taki czy inny sposób porwać. Sam jednak możesz się przekonać, że mitologia, jeśli ktoś przedstawi ci ją we właściwy sposób, jest w stanie cię porwać. A jeżeli do tego dojdzie, to czego możesz od niej oczekiwać? Jednym z naszych obecnych problemów jest to, że niezbyt dobrze zaznajomieni jesteśmy z literaturą dotyczącą spraw ducha. Interesujemy się aktualnościami, sprawami bieżącymi. Kampus uniwersytecki bywa zwykle czymś w rodzaju obszaru hermetycznie zamkniętego, gdzie aktualności chwili nie zakłócają uwagi skoncentrowanej na życiu wewnętrznym i na wspaniałym dziedzictwie naszej wielkiej tradycji – na Platonie, Konfucjuszu, Buddzie, Goethem i innych, którzy mówią o wiecznych wartościach, związanych z samym centrum naszego życia. Gdy się nieco zestarzejesz i będziesz miał za sobą wszelkie bieżące życiowe troski, zwrócisz się ku życiu wewnętrznemu; jeśli stwierdzisz wtedy, że nie wiesz, gdzie go szukać albo czym ono jest – no cóż, zrobi ci się smutno. Literatura grecka, łacińska i biblijna stanowiły kiedyś część przeciętnej edukacji. Kiedy je z niej usunięto, zagubiona została cała zachodnia tradycja informacji mitologicznej. W przeszłości zwykle było tak, że te historie tkwiły w umysłach ludzi. Kiedy nosisz w umyśle taką bądź inną historię, spostrzegasz jej związek z tym, co przytrafia ci się w życiu. Daje ci ona pewną perspektywę, w której umieszczasz to, co ci się przydarza. Z utratą takiej historii utraciliśmy coś istotnego, bo nie mamy na jej miejsce żadnej porównywalnej z nią literatury. Te fragmenty informacji z dawnych czasów, związane ze sprawami, które pomagały ludziom żyć, budowały cywilizacje i przez całe tysiąclecia kształtowały religie, mają też ścisły związek z głębokimi problemami wewnętrznymi, z duchowymi tajemnicami i progami, jakie musimy forsować, i jeśli nie masz na tej drodze żadnych drogowskazów, musisz wypracować je sobie sam. Kiedy jednak ten temat jakoś cię pochwyci, kontakt z tą bądź inną tradycją rodzi w tobie odczucie, iż poznajesz coś tak istotnego, głębokiego i ożywczego, że nie chcesz już z tego zrezygnować.
Bill Moyers: A więc opowiadamy historie po to, by jakoś uładzić sobie świat, wprowadzić harmonię między naszym życiem i rzeczywistością.
Joseph Campbell: Tak, myślę, że tak. Powieści – te wielkie powieści – mogą być cudownie pouczające. […]
Bill Moyers: Więc mity to klucze?
Joseph Campbell: Mity są kluczami do duchowych możliwości ludzkiego życia.
Bill Moyers: Do tego, co jesteśmy zdolni poznać i czego doświadczyć w nas samych?
Joseph Campbell: Tak.
Bill Moyers: Zmieniłeś definicję mitu: najpierw było to poszukiwanie sensu, potem – doświadczenie tego sensu.
Joseph Campbell: Doświadczenie życia. Sens to sprawa umysłu. Jaki jest sens kwiatu? W buddyzmie zen jest taka przypowieść o kazaniu Buddy polegającym na tym, że po prostu uniósł on w górę kwiat. Tylko jeden jedyny słuchacz dał mu oczyma znak, że pojął, o co chodzi. Otóż, jak wiesz, sam Budda określany jest jako „ten, który tak właśnie przyszedł”. Jaki w tym sens? Jaki jest sens wszechświata? Albo pchły? Ona po prostu jest. I kropka. A twój sens polega na tym, że jesteś tutaj, teraz. Jesteśmy tak mocno zaangażowani w robienie różnych rzeczy, w realizowanie rozmaitych celów i wartości zewnętrznych, że zapominamy o tym, iż wszystko sprowadza się właściwie do wartości wewnętrznej – do zachwycenia związanego z samym faktem bycia żywym.
Joseph Campbell, Potęga mitu, Kraków 1998, s. 12–13.
5.Wymień dwa skutki tego, że literatura grecka, łacińska oraz biblijna nie stanowią już ,,części przeciętnej edukacji”.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

