Pytanie
Podaj tytuły czterech satyr Krasickiego, które w toku wywodu są przywołane przez autora. Zapisz je zgodnie z regułami ortograficznymi, następnie nazwij przywary piętnowane przez Krasickiego w tych satyrach.
Tekst:
Nie jest obowiązkiem satyryka dawanie pozytywnych wskazań; w każdym razie nie jest to obowiązkiem podstawowym, za który uchodzi krytyka zjawisk negatywnych. Ich odwrotność stanowi zaś pozytywny wzorzec postępowania. Satyrycy wszakże, ze względu na dydaktyczne funkcje uprawianego przez siebie gatunku, często nie stronili od udzielania porad bezpośrednich. Nie stronił też Krasicki: na 22 satyry obu zbiorów tylko kilka nie zawiera sformułowań, mających charakter morałów adresowanych wprost do czytelnika.
Wypreparowanie z całego utworu kilku czy kilkunastu wersów zawierających wskazania moralne jest zabiegiem nieco sztucznym, lecz niezbędnym do przeprowadzenia analizy. Owa sztuczność łagodzona jest ponadto tym, że w strukturze poszczególnych satyr te wskazania moralne i rady praktyczne te bywają – choć nie jest to regułą – jakby dodatkiem, nie zawsze logicznie wypływającym z nakreślonego obrazu krytykowanej rzeczywistości. Ta niespójność wypływa z kontrastu miedzy przenikliwym widzeniem zjawisk negatywnych a ostrożnym formułowaniem programu pozytywnego.
Ogólnikowość praktycznych zaleceń i moralnych wskazań nie jest skutkiem braku pozytywnego programu, czy braku odwagi, czy też, tym bardziej jakichś „klasowych” ograniczeń. Wynika natomiast z głębokiej mądrości, i – co się z tym ściśle wiąże – z konsekwencji strategii dydaktycznej satyr Krasickiego. Polega ona przede wszystkim na odwoływaniu się do szlacheckich norm moralnych, do szlacheckich, praktycznych zasad życiowych i na wskazywaniu, ze te normy łamią przede wszystkim możni.
Można by powiedzieć, że uczciwość pisarska nie pozwala Krasickiemu wpajać w czytelników przekonań papierowych, często teoretycznych, niezweryfikowanych nie tyle osobistym doświadczeniem, ile kilkuwiekowym trwaniem etosu szlacheckiego.
Skoro jednak uznajemy, ze taka postawa jest efektem strategii dydaktycznej, czy powinniśmy mówić o uczciwości autora? Mimo wszystkich wątpliwości, jakie stoją za tym pytaniem, odpowiedź może być jednoznaczna: w strategii Krasickiego nie ma oportunizmu, nie ma gry nieuczciwej. Aprobata dla szlacheckiego systemu wartości życiowych nie oznacza przecież akceptacji wszystkich sarmackich wyobrażeń o świecie.
Dezaprobata autora dla zjawisk negatywnych ujawnia się nie tylko w ich przemilczaniu. Wiele z tych zjawisk Krasicki mimo wszystko zaatakował wprost. Zjadliwie ośmieszył przecież szlacheckie uprzedzenia wobec Stanisława Augusta w satyrze „Do króla”. W „Świecie zepsutym” pisał: „Wszędzie nierząd rozpusta, występki szkaradne”. Szlacheckie, a nie magnackie są realia tworzące ironiczny i gorzki obraz nałogu pijaństwa; „Żona modna” jest tworem nowych i jakby wynaturzonych ze szlacheckiej tradycji tendencji […]
Szlachta kultywowała pewien model życia, złożony z elementów dobrych i złych. Satyryk, moralista, miał więc dwie możliwości: albo przede wszystkim zaaprobować to, co dobre, albo przede wszystkim zaatakować to, co złe. Krasicki wybrał to pierwsze wyjście. Co wszakże nie znaczy, że tego, co złe, nie zaatakował. Lecz zrobił to mądrze i roztropnie, by nie zrażać atakowanych.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

