Pytanie
Napisz, jakie jest oblicze przyjaźni we fragmencie „Ogrody” Jarosława Iwaszkiewicza:
„Przyjaźń! To poszukiwanie ludzkiego echa w drugim człowieku, tak imperatywne w epoce wczesnej młodości i prowadzące tak nieuchronnie do rozczarowań. To ciągłe przymierzanie się do innych indywidualności, to ciągłe oczekiwanie jakiegoś tajemniczego dopasowania i ciągłe rozczarowanie, i niemożność żadnej wspólnoty myślowej, nabrzmiewanie nadziei i goryczy każdorazowego rozczarowania, te typowe męki młodości, przeżywane w ogrodzie. W zapuszczonym ogrodzie, gdzie zdawało mi się czasami, że odnajduję coś boskiego w duszy przyjaciela czy przyjaciółki. […]
Zobaczyłem, że przyjaźń z kobietą, polegająca na długich godzinach zwierzeń i mówieniu o „innym” i na niezmiernie rozbudowanej korespondencji, na setkach liliowych liścików, które jeszcze dzisiaj pachną staroświecką perfumą, są tylko okazją dla niej do mówienia o nim – a może tylko o sobie? O swoich toaletach, o swoich sukcesach?
A przyjaźń z przyszłym wojskowym, wielkim wojskowym, to jakieś zadziwiające budowanie mostów pomimo wszystkiego, co nas dzieli, pomimo wszystkich różnic, zamiłowań, usposobień, charakterów, środowisk, poglądów. […]
Na tej ławce w ogrodzie czytywałem listy przychodzące z daleka, listy od moich przyjaciół, których zaraz umieszczałem w mojej ciągnącej się nudnie powieści, i takie mądre książki, jak „Doświadczenia religijne” Jamesa."
Jarosław Iwaszkiewicz, Ogrody, Warszawa 1980.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

