Pytanie
Na czym polegało mistrzostwo Sienkiewicza w tworzeniu języka Krzyżaków?
Zupełnie inne problemy językowe pojawiły się przed Sienkiewiczem, kiedy zdecydował się na napisanie powieści z końca średniowiecza. Na przeszkodzie stanął przede wszystkim brak wystarczającej podstawy źródłowej do opracowania autentycznej archaizacji. K. Górski sądzi, że pisarz zdecydował się na taką, nie inną metodę archaizowania języka dlatego, że ,,nie nastręczała czytelnikowi zbyt wielkich trudności w odbiorze tekstu. [...] Z wyjątkiem wyrażenia moiściewy, które może jest staropolskie, a może i nie [...] wszystkie słowa i formy fleksyjne użyte w Krzyżakach, a czyniące wrażenie dzisiejszego języka ludowego, znajdujemy albo u Lindego, albo w ogłoszonych dotąd tomach Słownika staropolskiego [...]. Dotyczy to takich słów lub form, jak: wstydam się, bojałam się, odkazać [= odpowiedzieć], obezwać się, ozdarł, chycił, cudować się, zrok [=termin], pomiarkowanie, chwacki (Linde zna tylko: chwatki, St. stp - chwacić). Poza tym spotykamy wiele słów na pewno archaicznych, ale występujących w staropolszczyźnie i do dziś zrozumiałych, jak: zrękowiny [...]. kord, łożnica, gody, i wiele innych.
Trafiają się i słowa bardzo rzadkie, mało znane, jak mechera (worek), numa (leśna chata, słowo litewskie), kłapak (gaduła) [...].
Natomiast Sienkiewicz miał tu większą możliwość niż przy języku XVII w. wyzyskania takich rzeczy, jak: oboczności fonetyczne, np.: krzciny, Kondrat, różnice w odczuwaniu rodzaju rzeczowników (,,Książę siedziało''), czas zaprzeszły (,,nienawiść już znacznie była przygasła"), jak również archaiczne struktury składniowe (bronić się czemu, stanąć komu do wali). Korzystał również z frazeologii, której umiejscowienie w początku XV w. było teoretycznie możliwe, jak np. ławą iść, zbić z siodła".
Przytoczyliśmy ten dłuższy cytat w tym celu, aby uzmysłowić czytelnikowi mistrzostwo Sienkiewicza, który czerpiąc i z gwary, i z języka staropolskiego, potrafił wszystko tak w tekście pojednać i ujednolicić, że nie tylko na czytelniku sprawia on wrażenie stylistycznego monolitu, ale i wytrwanych znawców staropolszczyzny potrafi omamić swoją sugestią dawności.
Teresa Skubalanka, Historyczna stylistyka języka polskiego. Przekroje, Wrocław 1984.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

