Pytanie
Jeżeli Izabela jest animą, to trzeba rozumieć ją jako przeciwieństwo świadomych cech Wokulskiego. Jest więc metaforą, co przeczuwa on jako świat wyższy, doskonalszy, jest tego świata ziemskim odbiciem. Nie prowadzi jednak jak Beatrycze do poznania rzeczy wielkich. Nie jest też Julią ani Izoldą, nie jest uświęconą kobiecością jak Niosąca Graala z arturiańskich mitów. Nie przejawia się jako aktywna pomoc ani nawet jako wsparcie. Jest zaledwie znakiem, nietykalną chorągwią oznacza jakieś miejsce w duchowej przestrzeni Wokulskiego i w ten sposób orientuje kierunki. Nie ma Wokulskiemu nic do zaproponowania oprócz siebie, a sama jest wciąż nie jasna, nieokreślona, pusta w środku
Odtąd mało pamiętał o sklepie i o swoich książkach, lecz ciagle szukał okazji do widywania Panny Izabeli w teatrze, na koncertach lub na odczytach. Uczuć swoich nie nazwałby miłością i w ogóle nie był pewny czy, dla oznaczenia ich istnieje w ludzkim języku odpowiedni wyraz. Czuł tylko, że oznaczenie ze stała się ona jakimś mistycznym punktem, w którym zbiegają się wszystkie jego wspomnienia, pragnienia i nadzieje, ogniskiem, bez którego życie nie miałoby stylu a nawet sensu
Jakich postaci kobiecych, bohaterek literatury pięknej nie przypomina Izabela Łęcka? Wymień je
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

