Pytanie
Jan Kochanowski Elegia III 15
Uprawiam łan ojczysty. Żegnaj, złudny dworze.
Już żadna z twych obietnic znęcić mnie nie może.
Swoboda jest mi droższa ponad pereł blaski
I nad lidyjskiej rzeki złotodajne piaski.
Tu nie dbam o skinienie żadne, tu nie stoję
W progu, boków nie zgniatam o twarde podwoje.
Głodny nie muszę czekać, aż pan głód poczuje.
Nikomu w ciżbie drogi siłą nie toruję.
Życie me do żadnego z praw się nie nagina,
Od mojej chęci każda zależy godzina.
Więc albo Sokratesa pochłaniam rozmowy,
Gdzie duch się uczy własne porzucać narowy,
Albo wzorem łacińskich Muz składam piosenki,
Aby kiedyś je śpiewał głos Sarmaty miękki.
Nie wstyd mi także płodne owieczki hodować,
Gorzej jest, sądzę, czyimś sługą się mianować.
Wieśniak pokarm pierwotny z żołędzi złożony
Zamienił na bogate bujnej niwy plony.
Wsie były wpierw niż miasta z swych murów obwodem,
Bez nich miasta z wieżami wymarłyby głodem,
Stąd żołnierz wśród upałów i wśród mrozów zdrowy
I stąd też konsul doszedł do władzy surowy.
[...]
Wszyscy, bóg czy bogini, na równi nam święci,
Cieszą się z naszych ofiar i mając w pamięci
Prośby biednych rolników, wzajem dla nagrody
Dają przychówek bydła i bujne pól płody.
Wieśniaku, niech się zwykła twoja zacznie praca
I niechaj nieustanny cep ziarna wymłaca.
[...]
Ćwiczenie 1
Sformułuj notatkę, w której wykażesz podobieństwo ideowe elegii Jana Kochanowskiego i Pieśni świętojańskiej o sobótce.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

