Pytanie
Izabella Anna Zaremba
Tajemnice dobrej rozmowy
Każdy z nas zapewne doświadczył, jak różne mogą być rozmowy. Po niektórych z nich
czujemy się lepsi, mądrzejsi, piękniejsi, aktywniejsi, naładowani dobrą energią, po innych
znudzeni, osłabieni, pomniejszeni, jałowi. Niestety, choć jako ludzie jesteśmy obdarzeni darem
mowy i umiejętnością porozumiewania się, nie zawsze umiemy to robić.
Wiele rozmów jest tylko wymianą informacji: „wrócę później”, „wyrzuć śmieci”, „ścisz
telewizor”, „odrób lekcje”, „kup pieczywo”, „wyjdź wreszcie z tej łazienki”, „załóż sweter”
i tak oczywiście można by w nieskończoność, ale nawet jeśli druga strona coś odpowiada –
trudno nazwać to rozmową. Jakąś formą rozmowy jest rytualna wymiana uprzejmości
i nowinek typu „co słychać”, a także plotkowanie, marudzenie i narzekanie. Nawet jeśli
jesteśmy pozornie ożywieni w tym typie rozmowy, to rezultatem takich banalnych konwersacji
jest zazwyczaj znudzenie, rozdrażnienie, irytacja.
Banalne konwersacje są najczęściej po to, aby zagłuszyć własny niepokój, podtrzymać byle
jaki kontakt z innymi ludźmi, a najczęściej pozory takiego kontaktu. Tego typu rozmowy służą
temu, by nie mówić nic istotnego.
Formę rozmów o tak zwanych poważnych sprawach, traktowaną jako niebanalny rodzaj
konwersacji, nazywamy dyskusją. I chociaż naiwnie niemal zawsze oczekujemy, by miała ona
konstruktywny charakter, bardzo rzadko udaje się to nam w praktyce osiągnąć.
Na szczęście istnieje jeszcze trzeci typ rozmów, w niektórych kręgach społecznych prawie
nieznany, który nazywa się dialogiem. Dialog można by określić najkrócej jako porozumienie
się ludzi autentycznie słuchających z ludźmi autentycznie mówiącymi.
Dialog jest w swej istocie wspólnym poszukiwaniem pełniejszego rozumienia. Zmierza do
wzbogacenia możliwości i pogłębia więzi między rozmawiającymi. Dialog jest współpracą.
Dyskusja jest rywalizacją, gdyż uczestnicy przeciwstawiają sobie racje i argumenty, by
wykazać, że druga strona jest w błędzie. Celem dyskusji jest wygrana jednej ze stron. Podczas
dialogu jeden słucha drugiego, aby zrozumieć i próbować osiągnąć porozumienie. Tymczasem
podczas dyskusji jeden słucha drugiego, by wyłapać słabe punkty i przeciwstawić im własne
racje.
Ważne jest, że dialog wyzwala refleksję nad własnym stanowiskiem, a dyskusja wyzwala
przede wszystkim krytykę argumentów przeciwnika. Piękne jest to, że dialog wspiera postawę
otwartego umysłu i gotowość przyznania, że jest się w błędzie, a nawet gotowość do zmiany
stanowiska. Dyskusja wspiera postawę zamkniętego umysłu.
Dialog zachęca, by na pewien czas „zawiesić” własne przekonania, dyskusja każe w nie
twardo wierzyć. W dialogu szukamy zgodności, w dyskusji różnic. W dyskusji często
lekceważy się innych, ośmiesza, krytykuje, ocenia. Dialog natomiast zakłada, że wiele osób ma
dostęp do różnych fragmentów wiedzy i doświadczenia.
Oczywiście trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie bez tych wszystkich form słownego
komunikowania się między ludźmi. Potrzebne są rozmowy banalne, potrzebne są dyskusje,
potrzebny jest dialog. Problem polega na tym, w jakich proporcjach wykorzystujemy te
wszystkie formy werbalnej komunikacji. Osobiście uważam, że życie, które toczy się przy
akompaniamencie tylko banalnej konwersacji, jest nietwórcze, smutne, powiem więcej,
szkodliwe dla ciała i psychiki. Życie w ogniu nieustających polemik jest dobre dla fazy
ugruntowania przekonań i poglądów i umiejętności bronienia ich.
Bez przejścia przez fazę dyskusji w jakimś okresie życia trudno przejść do prawdziwego
dialogu. A dialog jest dojrzałością. Umiejętnością rozumienia, że choć umiemy odpowiedzieć
sobie na pewne pytania, niektóre z nich zawsze będą rzeczywistością otwartą, która domaga się
stałego i wnikliwego pogłębiania i prób rozumienia. A także, że świat ludzki jest światem
relacji, związków z innymi, co nadaje naszemu życiu znaczenie i sens.
Zadanie 10. (0–2)
Przeczytaj poniższy fragment utworu i wykonaj zadanie.
Stanisław Barańczak
Garden party1
(fragment)
„Przepraszam, nie dosłyszałam nazwiska?... Banaczek?...
Czy to czeskie nazwisko? A, polskie! To znaczy,
pan z Polski? jakże miło. Państwo przyjechali
całą rodziną? dawno?”, „No nie, wybacz, Sally,
zamęczasz pytaniami, a trzeba, po pierwsze,
zaprowadzić do stołu – proszę, tu krakersy,
potato chips2
, sałatka – pan sobie naleje
sam, prawda? Witaj Henry –”, „I co też się dzieje
ostatnio w Polsce? Co porabia Wa..., no, ten z wąsami,
zna go pan osobiście? nie? [...].
Który z typów rozmowy omówionych w tekście Izabelli Anny Zaremby odnajdziesz we
fragmencie wiersza Stanisława Barańczaka? Uzasadnij swoją odpowiedź dwoma
argumentami.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

