Pytanie
Fragment tekstu :
Tragiczny koniec kariery Zenona Ziembiewicza miał dopiero nadejść.Na problemy związane z działalnością polityczną nałożyły się kłopoty osobiste.
Jako dorastający mężczyzna krytycznie patrzył na romanse ojca , współczuł upokorzonej matce i obiecał sobie , że nigdy nie będzie tak postępował .
Niestety , powtórzył te same błędy . Jeszcze w okresie studiów nawiązał romans z Justyną , prostą wiejską dziewczyną , i kontynuował go po ślubie z Elżbietą .Oszukiwał Justynę od samego początku , nie miał zamiaru się z nią wiązać . Dla niego była tylko przelotną znajomością .Oszukiwał również żonę Elżbietę , zdradzał ją przed i po ślubie.
Kiedy Justyna zaszła w ciążę , Zenon sugerował aborcję .Zdesperowana dziewczyna , wiedząc , że nie będzie mogła liczyć na ojca dziecka , zdecydowała się na zabieg ,ale przypłaciła to załamaniem nerwowym .Depresja i jej stan psychiczny stopniowo się pogarszał .Wciąż myślała o nienarodzonym dziecku , o własnej krzywdzie , poniżeniu i samotności . W końcu postanowiła zemścić się na kochanku ...
Na razie nikt nie rozumiał , jak w tym czasie wzmożonej czujności mogła do gabinetu Ziembiewicza wedrzeć się wprost z ulicy nieznajoma dziewczyna i w miejscu , gdzie przebywali woźni ,urzędnicy i maszynistki , bez przeszkody wykonać swój czyn .Niedawno przyjęta sekretarka Ziembiewicza we łzach opowiadała ,że dziewczyna przystąpiła do niej na korytarzu i urywanym głosem prosiła o osobiste widzenie z prezydentem .Była cicha i nieśmiała , drżała z zimna czy ze strachu , miała na sobie cienką chustkę .Urzędniczce wydała się proszącą o coś biedną .Ziembiewicz powiadomiony o tym , zapytał tylko , jak petentka wygląda , nie okazał zdziwienia , jakby się tego spodziewał , i kazał ją wprowadzić do gabinetu przez małe drzwi wprost z korytarza .Po krótkiej chwili w gabinecie rozległ się krzyk .Gdy otwarto drzwi ,Ziembiewicz leżał za biurkiem na ziemi , twarzą do dywanu , nieprzytomny .
W zamęcie pośpiesznego ratunku nie zwracano uwagi na przestępczynię . Woźny pochwycił ją w chwili , gdy wdzierała się na okno ,widocznie chcąc nim wyskoczyć .Urzędnicy wypełnili pokój , telefonowano po doktorów i żonę .Gdy przyjechała , wejście obstawione już było przez policję .Ziembiewicz leżał na kanapie , lekarz kończył opatrunek .Bogutówna ,zamknięta w bocznym pokoju pod strażą , czekała spokojnie na swój los .
Wieziony do szpitala pod opieką chirurga i żony .Ziembiewicz był nieprzytomny , jęczał oddychając chrapliwie .Miał twarz zabandażowaną wraz z oczami .W chwili napaści musiał otworzyć usta , gdyż duża ilość żrącego płynu dostała się do jamy ustnej i uszkodziła gardło .Jego oddech był jakby chleptaniem powietrza .Elżbieta dowiedziała się dopiero później , że nie tylko powieki , ale i gałki oczne były uszkodzone .
Wypadek wywarł w mieście wielkie wrażenie .O istnieniu Justyny Bogutówny wiedziało w mieście zaledwie parę osób .O roli jej w życiu Ziembiewiczów prawie nikt .[...]
Cała sprawa była kłopotliwa , dla przyjaciół i bliskich Ziembiewicza po prostu żenująca , budziła na przemian niesmak i współczucie .
W pewnej chwili stało się wiadome , że Ziembiewicz wzroku nie odzyska .Na jego żądanie przeniesiono go ze szpitala do prywatnego mieszkania , gdzie pozostawał pod opieką najbliższej rodziny. W niecały tydzień po tym powrocie do domu rozeszła się wiadomość o jego samobójstwie .Popełnij je , strzelając sobie z rewolweru w usta .
Zadanie :
Zinterpretuj wypowiedź Zenona :
Jest się takim, jak myślą ludzie ,nie jak myślimy o sobie my , jest się takim , jak miejsce ,w którym się jest.
Wypowiedź potwierdź stosownymi fragmentami utworu .
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

