Pytanie
Wystapienie Gandhiego przed sądem, 18 marca 1922 r.
[..]Chcialem uniknąć przemocy. Unikanie przemocy to pierwsze przykazanie mojej wiary. [...] Ale musialem dokonać wyboru. Moglem albo poddać się systemowi, który w moim mniemaniu wyrządził krajowi krzywdę nie do naprawienia, albo ponieść ryzyko wybuchu ślepej furii ludzi, którzy zrozumieją prawdę płynącą z moich ust. [...] Jestem tutaj, by poddać się nie małej, lecz najwyższej karze, jaka może mi zostać wymierzona za to, co prawnie nazwane jest zbrodnią z premedytacją, a co w moim mniemaniu jest najważniejszym obowiązkiem obywatela. [...) Właściwie uważam, że wyświadczyłem przysługę Indiom i Anglii, pokazując, że brak współpracy może być wyjściem z wynaturzenia, w którym trwają oba państwa. Według mnie odmowa współdziałania ze złem jest takim samym obowiązkiem jak współdziałanie z dobrem. Jednak w przeszłości niechęć do współpracy była wyrażana przemocą w stosunku do czyniącego zło. Staram się pokazać moim rodakom, że przemoc tylko potęguje i podtrzymuje zło, wycofanie zaś poparcia dla zła wymaga całkowitego wstrzymania się od gwałtu. Brak współpracy zakłada dobrowolne poddanie się karze za niechęć do współdziałania. Dlatego też jestem tutaj, by z chęcią poddać się najwyższej możliwej karze [..).
a) Wyjaśnij przed jakim wyborem, wspomnianym w pierwszym akapicie tekstu, stanął Mahatma Gandhi.
b) Wyjaśnij, co kryje się pod pojęciami „współpraca" i „zło", użytymi przez Gandhiego w drugim akapicie tekstu.
c) Wytłumacz, na czym polegała opisana w tekście metoda biernego oporu, zwana także obywatelskim nieposłuszeństwem.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

