Pytanie
Wyjaśnij, jak komunistyczna propaganda wykorzystała treść Orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich.
Fragmenty listów słuchaczy do redakcji audycji radiowej
List 1.
Orędzie biskupów polskich wstrząsnęło mną do głębi, że my Polacy mamy przepraszać Niemców i rzekomo niesłusznie są im narzucone granice. Być może, że to moja wina, gdy miałem 8 lat jak Niemcy napadli na nasz kraj. [...] Dlatego ja mam prosić Niemców o przebaczenie! Cała Polska mówi, że biskupi polscy za orędzie otrzymali od Niemców 100 milionów marek. Taki nam prezent zrobili nasi biskupi na „Millenium”. Postąpili z nami jak Judasz, który sprzedał Chrystusa za 30 srebrników.
14 grudnia 1965 roku Stanisław Z. z Łodzi
List 2.
My katolicy w Polsce przeżyliśmy miniony tydzień pod znakiem oszczerczej propagandy i nagonki na nasz katolicki episkopat. Do całej tej prasowej bzdury i bezprawnej napaści dołączyła się jeszcze w niedzielę [wasza audycja]. Z audycji tej można było wywnioskować, że redakcja […] już była z góry do tego ataku przygotowana, gdyż na listy [dotyczące] codziennych spraw i krzywd oraz zażaleń Obywateli trzeba czekać na odpowiedź nieraz przez kilka tygodni, a w tym wypadku od razu ruszył atak z całej państwowej machiny propagandowej. Cóż dziwnego, że nasz episkopat zaproponował biskupom niemieckim przebaczenie i wezwał ich do zapomnienia i wybaczenia – przecież [...] katoliccy biskupi [...] nie mogą rzucać słów nienawiści i odwetu.
1965
Anonim z Rybnika
Źródło: Księga listów PRL-u, 1956–1970, opr. G. Sołtysiak, Warszawa 2004, s. 161–162, 165.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

