Pytanie
Tekst A
Fragment XVII-wiecznego traktatu Szymona Starowolskiego o ustroju Rzeczypospolitej
I tak za jednomyślnym staraniem wszystkich w określonych zaiste, a nader wąskich granicach zamknięta jest władza królewska nad stanem duchownym i szlacheckim, tudzież nad ich poddanymi i dobrami. A w każdym razie nad duchowieństwem, już od chwili przyjęcia religii chrześcijańskiej, król żadnego zgoła prawa nie ma. Natomiast o głowie i honorze szlachty jedynie na sejmie z senatorem rozstrzyga, z wyjątkiem niektórych tylko spraw. Bez rady zaś senatu i posłów nie może ani wojny jakkolwiek wypowiedzieć, [...] ani przymierza w imieniu państwa z kimkolwiek zawrzeć, ani podatków czy danin nowych ustanawiać, ani praw nowych spisywać albo monetę bić, ani odstępować komu cokolwiek z dóbr Królestwa, ani podnosić kogokolwiek do stanu szlacheckiego, ani rozstrzygać rzeczy jakiejś ważniejszej, dotyczącej spraw Rzeczypospolitej. Sam natomiast zupełnie biskupów i opatów mianuje, wojewodów i kasztelanów, marszałków i kanclerzy, podskarbich i wodzów wojska; dochodami korony zarządza i starostwa rozdziela, sejmy zwołuje, na wszystkie urzędy i na sędziów wyznacza. Słowem – wszystkie w Rzeczypospolitej godności sam, wedle swej woli i upodobań rozdaje, i ma w ręku wszelkie sposoby wynagradzania i obdarowywania, kogokolwiek zechce.
[...] Tak więc król Polski i pan najwyższy wszystkich prowincji podległych koronie, jakbykolwiek był potężny, to jednak obowiązany jest żyć w ryzach prawa i uchwał senatu, i choć samo ogromne królestwo władzy monarszej jest poddane, niemniej czujna wolność szlachecka tak majestat królewski, jako i autorytet senatu poniekąd miarkuje, i w ten oto sposób prawa równości określają i króla, i wszystkie stany Królestwa. A chociaż u wszystkich jest stała i niewzruszona wola strzeżenia publicznych wolności i zakresu władzy monarszej, jednakże królewski majestat tak wszyscy razem czczą, kochają i szanują, że bez jego rozkazu niczego zupełnie w Rzeczypospolitej nie czynią, a dla jego bezpieczeństwa i sławy, życia i dobra osobistego wszyscy przelać krew są gotowi.
Źródło: S. Starowolski, Polska albo opisanie Królestwa Polskiego, tłum. i oprac. A. Piskadło, Kraków 1976, s. 130, 133.
Tekst B
Ustawa rządowa z 3 maja 1791 r.
Żaden rząd najdoskonalszy bez dzielnej władzy wykonawczej stać nie może. Szczęśliwość narodów do praw sprawiedliwych, praw skutek od ich wykonania należy. Doświadczenie nauczyło, że zaniedbanie tej części rządu nieszczęściami napełniło Polskę. Zawarowawszy przeto wolnemu narodowi Polskiemu władzę praw sobie stanowienia i moc baczności nad wszelką wykonawczą władzą oraz wybierania urzędników do magistratur, władze najwyższego wykonywania praw królowi w radzie jego oddajemy, która to rada Strażą Praw zwać się będzie. [...]
Osoba króla jest święta i bezpieczna od wszystkiego; nic sam przez się nie czyniący, za nic w odpowiedzi narodowi być nie może; nie samowładcą, ale ojcem i głową narodu być powinien, i tym go prawo i konstytucja niniejsza być uznaje i deklaruje. [...]
[...] Patentować oficerów i mianować urzędniki podług prawa [...], nominować biskupów i senatorów podług [...] tegoż prawa oraz ministrów jako urzędników pierwszych władzy wykonawczej jego będzie obowiązkiem.
[...] Wszystkie rezolucje w Straży roztrząsane będą przez skład wyżej wspomniony, decyzja królewska po wysłuchanych wszystkich zadaniach przeważać powinna, aby jedna była w wykonywaniu prawa wola. Przeto każda ze Straży rezolucja pod imieniem królewskim i z podpisem ręki jego wychodzić będzie. Powinna jednak być podpisana także przez jednego z ministrów zasiadających w Straży, i tak podpisana do posłuszeństwa wiązać będzie, i dopełniona być ma [...]. W przypadku, gdyby żaden z ministrów zasiadających decyzji podpisać nie chciał, król odstąpi od tej decyzji, a gdyby przy niej upierał się, marszałek sejmowy w tym przypadku upraszać będzie o zwołanie sejmu gotowego, i jeżeli król opóźniać będzie zwołanie, marszałek to wykonać powinien.
Źródło: Wiek XVI–XVIII w źródłach, oprac. M. Sobańska-Bondaruk, S.B. Lenard, Warszawa 1999, s. 435–436.
Wpisz literę „P” obok zdań prawdziwych, a literę „F” – przy wypowiedzeniach fałszywych.
W Rzeczypospolitej monarcha mógł sam zadecydować o wypowiedzeniu wojny lub zawarciu przymierza z innym państwem.
Na mocy Konstytucji 3 maja król mógł samodzielnie podejmować decyzje dotyczące najważniejszych spraw państwa.
Zarówno w XVII w., jak i po ogłoszeniu Ustawy rządowej w 1791 r. prawo mianowania na najwyższe urzędy kościelne w kraju należało do króla.
Twórcy Konstytucji 3 maja uznali słabość władzy wykonawczej za przyczynę kryzysu i niepowodzeń państwa.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

