Pytanie
Tadeusz Kościuszko do dowódcy dywizji Franciszka Sapiehy o tworzeniu armii narodowej.
"Dbaj o żołnierza, o jego żywność i wygodę. Daj twym podkomendnym przykład z siebie co do oszczędności osobistej, co do pracy, co do pilności. Szczególniej radzę, aby bagaże obozowe były jak najmniej liczne. Nie przerażaj się niedoświadczeniem wojennej sztuki, to tylko pamiętaj, że wojna nasza ma swój szczególny charakter, który dobrze pojąć należy, jej pomyślność zasadza się najwięcej na upowszechnieniu zapału i na uzbrojeniu generalnym wszystkich ziemi naszej mieszkańców. Do tego wzbudzić potrzeba miłość kraju w tych, którzy dotąd nie wiedzieli nawet, że ojczyznę mają. Postawić od razu sto tysięcy wojska liniowego jest trudno w naszych okolicznościach, lecz postawić masę trzech kroć sto tysięczną łatwo przyjdzie, byle szczerze chcieli ziemianie i księża, którym lud powodować się daje. Wiem ja, iż wojskowi do zwyczajnej metody w prowadzeniu wojny przywiązani, a osobliwie z służby zagranicznej będą mieli trudności w manewrowaniu nimi na polu bitwy, ale należy umieć odstrychnąć się czasem od reguł pospolitych. Kto by uwierzył, że dwiema tylko kompaniami piechoty i z trzech setek tylko ludźmi pod Racławicami zwyciężyliśmy piechotę moskiewską, zabraliśmy 12 armat i kosami zwycięstwo decydowane było. [...] I dlatego lud do sprawy publicznej przywiązać należy. Tymi środkami, które przez nich pojęte być mogą, najłatwiej się celowi dogodzi. Ulżenie pańszczyzny jest rzeczą konieczną."
Źródło: T. Kościuszko, Pisma, oprac. H. Mościcki, Warszawa 1947, s. 114–115.
B. Wyjaśnij, dlaczego – zdaniem dowódcy polskiego – starcie opisane w tekście stanowiło wzór działania dla innych oddziałów powstańczych.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

