Pytanie
Rozmowa dwóch szlachciców na temat rządów saskich w 1733 r.
Dworzanin: [...] Po Warszawie nikogo nie publikują przyszłym królem, tylko Stanisława [Leszczyńskiego] jedną już nogą przed grobem stojącego. Myślą też tam niektórzy i o Sasie, ale z nim na plac jeszcze nie wyjeżdżają […]. Przyznać temu książęciu, że się daleko odrodził od ojca, dziadów i pradziadów swoich. Katolik prawdziwy [...] i wiarę katolicką rzymską promujący [...]. Rozumiem, że gdyby się na niego cała Rzplta zgodziła, żyłby poczciwie według opisanego prawa [...].
Domator: Słyszałem ja [...] o Sasie, a dajmy to, że on święty, pobożny, co dzień różaniec i koronkę odmawia, albo to on tu tylko sam przyjedzie do Polski. Witalibyśmy 20 000 Sasów, którzy by Polskę splądrowali, a znowu byśmy musieli ze dwadzieścia lat czekać takiego pokoju, jako i za nieboszczyka króla, któremu niech tam już Pan Bóg grzechy odpuści.
Odpowiedz, jakie negatywne konsekwencje wyboru Augusta III Sasa zauważają rozmówcy i jakie negatywne konsekwencje, według rozmówców, wiążą się z wyborem Stanisława Leszczyńskiego?
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

