Pytanie
Przeczytaj tekst źródłowy a następnie wyjaśnij, jakie praktyki przy wyborze urzędników krytykował Andrzej Frycz Modrzewski.
Andrzej Frycz Modrzewski o obsadzeniu w XVI w.
Niechże i tędy co się stanie obyczajem, aby przy powierzanie dostojeństw najbardziej oglądano się na cnote. Niechże król albo ktokolwiek, kto ma się o to troszczyć, nie pozwala, aby mu oczy ćmiono tylko zadymionymi ze starości herbami przodków; niech wybada, jaki charakter i myśl tego kogo ma do dostojeństw przeznaczyć. [...] Bo nie wiem, czego znakomitego dokona na urzędzie, kto ani rozsądkiem, ani nauką do takich spraw nieprzygotowany, kto nie wie, co to uczciwa praca i kto na nią nie wytrzymały, kto przywykł trawić największą część swego czasu na zabawach i biesiadach. [...] Ale ponieważ wielu uważa, że przy udzielaniu dostojeństw wpierw niż na cnotę patrzeć się winno na szlachectwo rodu, trzeba się rozprawić z tym błędem i założyć że prawdziwe szlachectwo nie tyle polega na świetności przodków i starożytności herbów, ile na cnocie.
Odrodzenie, prac L. Szczucki i J. Tazbir, Warszawa: PZWS, 1960, s. 28
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

