Pytanie
Przeczytaj fragment tekstu źródłowego, a następnie wykonaj polecenia.
Niegdyś kolonie były niedostatecznie zarządzane, teraz miały nadmiar zarządców. „Niepodległość” bowiem oznaczała pełną suwerenność wraz ze wszystkim, co z tego statusu wynika. Gambia, licząca 300 tys. ludności, stanowiąca w zasadzie jedno miasto, otoczona z trzech stron przez Senegal, stała się państwem z rozbudowanym w pełni aparatem administracyjnym, co w końcu doprowadziło ją do bankructwa w 1981 r. Alternatywą było przekonanie tych małych, odrębnych części kolonii, by łączyły się w federacje, lecz rzadko działało to na dłuższą metę, a czasem wcale. Tworzyły się także dodatkowe szczeble zarządzania (często z dwiema izbami ustawodawczymi na każdym szczeblu) oraz skomplikowane systemy bezpieczeństwa, służące utrzymaniu w ryzach wzajemnych nienawiści i lęku terytoriów o różnym stopniu rozwoju i rozmaitym składzie rasowym. [...] Byłe kolonie padły w ten sposób ofiarą wielkiej plagi ludzkości XX w.: zawodowych polityków. Jeśli bowiem idea dekolonizacji opierała się na jakiejś zasadzie etycznej, to była nią wiara, że formy polityczne stanowią wartość najwyższą, są jednym kryterium państwowości. Źródło:
P. Johnson, Historia świata od roku 1917 do lat 90-tych, Londyn 1992, s. 681–682.
b) Wyjaśnij, dlaczego metropolie uznawały za podstawowy cel dekolonizacji nadanie koloniom takiej samej lub podobnej formy politycznej.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

