Pytanie
O kim autor przemówienia mówi w słowach: Nie chcemy, ażeby Polska budowana była na jednym człowieku? Bardzo poważną bronią są wybory. Dawniej o władzy rozstrzygały armaty i karabiny. Teraz jest kartka wyborcza, bo nowe życie kulturalne, bo demokracja uznała ją za broń odpowiednią. Ale jeżeli przychodzą wybory i wyborca nie mógł swobodnie spełnić swego prawa, albo jeśli wychodzi z urny co innego niż to co kładzie wyborca, albo jeśli często policjant uczył pięścią jak należy głosować, to nic dziwnego, że ten obywatel od tej urny uciekł. [...] Nie chcemy, ażeby Polska budowana była na jednym człowieku, chcemy, ażeby budowało ją całe społeczeństwo i tym się kieruję do dnia dzisiejszego. Jeżeli chcę, ażeby pracą państwową zainteresowało się szerokie społeczeństwo, to uważam, że rządy konstytucyjne i parlamentaryzm jest najlepszym sposobem i najlepszą drogą [...] Wysoki Sądzie! Ja byłem tym prezesem rządu, który został przez zamach majowy obalony. Nie ja dokonałem zamachu, ale ja wraz z rządem stałem się ofiarą zamachu. Rząd ten nie był przecież rządem uzurpatorskim, był rządem konstytucyjnym, zatwierdzonym przez p. Prezydenta Rzplitej. A więc kto inny robił zamach i spisek, a ja siedzę na ławie oskarżonych [...].
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

