Pytanie
Na podstawie relacji kronikarzy napisz, jak doszło do zdobycia Gdańska przez Krzyżaków?
Kronika Oliwska starsza
Wtedy, po wypędzeniu Czechów. Pomorzanie jednomyślnie wezwali rzeczonego księcia Władysława, który ogłoszony został księciem całego Pomorza. A kiedy wydał rozkaz co do umocnienia kraju według własnego upodobania i woli i chciał wrócić do Krakowa, palatyn Święca i jego synowie upomnieli się u niego o pewną sumę pieniędzy, ponieważ pan Władysław, książę, wypłacenia tej sumy odmówił, wraz z innymi wieloma rycerzami wezwali pana Waldemara, margrabiego brandenburskiego, aby objął księstwo pomorskie. Ten wysłał swoich rycerzy i przy pomocy mieszczan i wspomnianych rycerzy opanował miasto Gdańsk. Codzienne były więc starcia i zwady pomiędzy rycerzami zamkniętymi w zamku, którzy utrzymywali zamek przy księciu Władysławie, a rzeczonymi rycerzami, którzy sprzyjali sprawie margrabiego. Wreszcie oblężeni w zamku widząc że nie mają znikąd pomocy, wysłali posłów do panów ziemi pruskiej i wonczas wysłano bratu Gunlera von Schwarzburg z Prusakami, którzy razem z tymi pomorzanami, co byli w zamku, ciągłymi wypadami nękali tych, którzy byli w mieście. Niektórzy zaś zuchwali mieszczanie szyderstwami i nieprzystojnymi drwinami drażnili tak dalece panów pruskich, że ci rozgniewawszy się, z silnym wojskiem oblegli miasto i atakowali je z wielką zawziętością. Widząc to mieszczanie, ponieważ nie byli zdolni dłużej opierać się potędze panów i nie mogli mieć znikąd żadnej pomocy, poddali miasto, do którego panowie wchodząc ze swoim wojskiem rozkazali wymordować wszystkich rycerzy pomorskich, których w nim zastali.
Kronika Jana Długosza
Wytrzymało miasto przez dni kilkanaście takowe oblężenie, gdy rycerstwo i szlachta walecznie go broniło; ale nareszcie przez zdradę niektórych mieszczan gdańskich rodu teutońskiego, którzy o poddanie miasta z krzyżakami tajemnie się byli umówili, w nocy otwarte im zostało i nieprzyjaciele wpuszczeni jedną bramą miasto opanowali. Wnet wszystkich rycerzy, panów i szlachtę pomorską. A co większą jeszcze było niegodziwością. wszystek lud rozmaitym rodzajem kaźni wymordowali; żadnemu z Polaków nie przepuszczając i nie szczędząc żadnego stanu ani płci, ani wieku, wycięli bez miłosierdzia zarówno młodzież jak dzieci i niemowlęcia.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

