Pytanie
Hrabia Karol Zinzendorf o osobowości Józefa II Karol Zinzedorf, Confessions z Earopa w wieka Oświecenia (1715-1789)
Józef II wcześnie już uległ fatalnemu przesądowi, że jedyną ustawą, jedyną konstytucją państwa jest ta władcy. Ta przez przykład Fryderyka Wielkiego, na którym się wzorował, dostatecznie uzasadniona vea, schlebiała jego miłości własnej i stała się pobudką wszystkich jego czynów. Przekonany, że jest jego zaznaczeniem rządzić ustawicznie, zarówno w sprawach wielkich, jak małych, władca ten czuł się obowiązany do rozstrzygania podług własnego uznania o wojnie i pokoju, o traktatach i prawach wilnych. Więc możliwie równo rozkładał podatki bezpośrednie, upraszczał pośrednie, przemysł ożywiał pomocy środków przymusowych i zakazów, udaremniał przemytnictwo, regulował wychowanie młodzieży, szkoły, seminaria duchowne i obrzędy religijne, zmniejszał liczbę klasztorów mnoży! liczbę fili wiejskich i zapewniał utrzymanie armii. Uważał za wskazane obostrzyć kary cielesne, piętnować złoczyńców rozpalonym żelazem, biegać po szpitalach, więzieniach, kazamatach, arsenałach i zakładach ubogich. Wszystkie te sprawy załatwiano bez narady, bez obmyślenia, bez zastanowienia, na podstawie dawanych przez niego biletów. Tak samo rządy nieśmiertelnej Marii Teresy, znacznie łagodniejsze od jego rządów, kierowały się rządami ani konstytucja państwową. Inicjatorami byli despotyczni ministrowie, pozbawieni prawdziwości. Józef II, obdarzony wielką bystrością, rychło odkrył ich słabe strony. Nieufność, tak zrozumiała aujących, podsuwała mu złe mniemanie o ludziach w ogólności. Uważał, te kierują się oni wyłącznie ambicją, chciwością i żądzą używania. Sprawiedliwość i rzetelność były dlań zagadka, nawet dobroć, żyjącą go sercu, uważał za szkodliwą w swych skutkach. Wcale nie zadawał sobie trudu odrzucania oszczerstw karania ich. Wyobrażał sobie, że panuje, rozczłonkowując i odgraniczając wszystkie gałęzie administracji, siejąc niezgodę w każdej prowincji. Zazdrosny o swą władzę, podkopywał autorytet swych ministrów gubernatorów. Nawet książę, który sztukę rządzenia przestudiowałby najgruntowniej i ujął ja w proste, jednoliolite zasady, nie byłby w stanie przeprowadzić tak różnorodnych spraw, a właściwie nie byłby nawet śmiał podjąć, a Józef II miał odwagę to podejmować. Przy swym niespokojnym temperamencie prowadził hutek tego życie rozproszone i miał istną manię podróżowania. By uniknąć pozoru, że potrzebuje rady. swych ministrów, otaczał się gronem podrzędnych intryganiów. Rządy takie musiały upaść pod własnym swym ciężarem. Zanim upłynęło 10 lat, groziła ruina ogólna. Ten władca, który rządy swe rozpoczął pod tak pomyślnymi auspicjami, musiał odwołać swe samowolne rozporządzenia w Belgii i na Węgrzech karierę swą ukończył, licząc lat 49, znużony rządami i życiem, uważając grób za schronienie przed ogół burzą i za kres swej niedoli.
Jakimi cechami odznaczał się Józef II, według autora przytoczonego fragmencie pamiętnika? Co cechowało jego styl rządzenia państwem? Jaki jest osobisty stosunek autora tekstu do monarchy-czy jest on sprawiedliwy i ma pokrycie z rzeczywistością? Uzasadnij odpowiedz.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

