Pytanie
Fragment biografii Stanisława Żółkiewskiego autorstwa współczesnego historyka Jerzego Besali.
W bitwie kłuszyńskiej Żółkiewski ukazał swą wielkość dowódcy. Plany operacji realizował z żelazną konsekwencją, niebywałą przy jego wieku i stanie zdrowia, oraz wytrwałością: bitwa, długo nierozstrzygnięta, trwała wszak około pięciu godzin. Dzięki szybkiemu manewrowi hetman zaskoczył przeciwnika, narzucił mu miejsce starcia, które umiejętnie kontrolował, wprowadzając chorągwie do walki w odpowiednim momencie. Ciężar ataku skupił na swym prawym skrzydle, wiedząc doskonale, że Rosjanie są mało odporni na uderzenie ciężkiej jazdy polskiej. Wykorzystał przy tym błędy Szujskiego. [...] wódz moskiewski z góry w tej operacji przyjął wariant obronny, co przy kilkakrotnej przewadze liczebnej było fatalnym posunięciem. [...] Franciszek Kudelka nie bez pewnej racji zauważył, że bitwa pod Kłuszynem była w historii tej miary starciem, co pod Grunwaldem, Waterloo, czy nawet Wiedniem. Chodkiewiczowski Kircholm – nic nie ujmując tej olśniewającej wiktorii na pięć lat przed Kłuszynem – był wspaniałym zwycięstwem taktycznym, ale skutków politycznych nie przyniósł żadnych. Natomiast świetnie rozegrana operacja pod Kłuszynem [...], która wprowadziła Stanisława Żółkiewskiego do panteonu największych wodzów w dziejach Rzeczypospolitej, przyniosła konkretne i szybkie rezultaty. Nim statyści pod Smoleńskiem zdążyli poblednąć z zazdrości na wieść o pogromie kłuszyńskim, już w głowach ich rodziła się myśl: droga do Moskwy jest otwarta!
Przedstaw, na czym zdaniem autora, polegał kunszt wodzowski Żółkiewskiego w bitwie pod Kłuszynem.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

