Pytanie
Aleksandr Sołżenicyn, Archipelag Gułag" Pomysł zamiany Wysp Sołowieckich na miejsce zesłania wziął się ze spostrzeżenia, że to bardzo odpowiedni punkt, ponieważ przez pół roku nie ma on łączności ze światem zewnętrznym. Żaden krzyk stamtąd nie dojdzie, możesz tam spokojnie bawić się w całopalenie. [...] Archipelag GUŁag roztasowany [jest] na całej powierzchni Związku Sowieckiego. [...] Można założyć, że jednocześnie znajdowało się w obozach nie więcej niż 12 mln ludzi (jedni szli do ziemi, maszyna dostarczała nowych). I więźniowie polityczni stanowili nie więcej niż połowę tej liczby. [...] Ale teraz dopiero przestaje być historyczną tajemnicą to, co stało się z Archipelagiem w 1937 roku, była to eksplozja demograficzna. Liczba więźniów wzrosła z 2 mln do 17. Wtedy też skasowano [...] ostatnie już dni wolne od pracy (ustawowo miały być ich trzy na miesiąc), ale nie przestrzegano tego ściśle i zimą, kiedy plan byl zagrożony, w ogóle ich nie uwzględniano), letnią dniówkę przedłużono do 14 godzin, mrozy 40-50 stopni uznawano za znośne dla pracujących i dopiero przy mrozie 55-stopniowym zezwalało się na spisanie dniówki na straty. Wiele punktów obozowych znamy dziś jako miejsca kaźni i masowego grzebania ofiar - jak Orotukan i punkt Polarnoje, i Swistoplas i Annuszka, i nawet kolonia rolna Dukcza, ale najbardziej tu zasłynęła kopalnia Zolotistyj [... ].Na Serpantynce rozstrzeliwano co dzień 30-50 ludzi w szopie, obok izolatora.
Na podstawie tekstu i wiedzy pozaźródłowej omów funkcjonowanie łagrów.
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

