Pytanie
Na podstawie poniższego tekstu uzupełnij tabelę.
90 proc. światowych zasobów ryb jest przełowionych lub zagrożonych wyginięciem. To może oznaczać problemy dla konsumentów i gospodarki” Ryby i owoce morza stanowią główne źródło białka dla blisko połowy populacji, a ich konsumpcja dynamicznie rośnie. Zasoby wodne nie są jednak w najlepszej sytuacji, wszystko przez niewłaściwe połowy. 90 proc. zasobów jest prze ławianych, nadmiernie eksploatowanych lub zagrożonych wyginięciem. Grozi to nie tylko katastrofami ekologicznymi, lecz także problemem z dostępem do ryb i załamaniem w rybołówstwie. Kondycja ekosystemów morskich i żywych zasobów niestety nie jest najlepsza. Według raportu FAO tylko 10,5 proc. wszystkich gatunków jest poławianych w sposób zrównoważony, czyli taki, który pozwala populacjom funkcjonować i odradzać się. Natomiast 1/3 zasobów jest prze ławiana, czyli jest ryzyko, że w każdej chwili dana populacja może przestać istnieć. Dodatkowo 58 proc. jest poławianych na granicy racjonalnego wykorzystania.
(...) Według naukowców już dziś tempo wzrostu światowej konsumpcji ryb i owoców morza przewyższa tempo wzrostu liczby ludzi na świecie. Dziś stanowią one główne źródło białka dla 3 mld ludzi, czyli prawie połowy populacji. W 2050 roku na świecie będzie żyło blisko 10 mld osób. Ryby są bardzo istotnym elementem łańcucha pokarmowego. Niezrównoważone połowy mogą więc prowadzić do katastrof ekologicznych. Spożycie ryb i owoców morza na całym świecie jest gigantyczne, więc od tego zależy wykarmienie rosnącej populacji ludzi. Ważny jest także aspekt ekonomiczny –z rybołówstwa i gospodarki morskiej żyją setki milionów gospodarstw domowych na całym świecie. Przykładem może być sytuacja u wybrzeży Nowej Fundlandii w Kanadzie, uznawana za jedną z większych katastrof ekologicznych. W 1992 roku, po latach intensywnych połowów dorsza, w łowisku zabrakło ryb, na skutek czego 40 tys. osób zostało bez pracy.
(...)Problemem są także nielegalne połowy. Według różnych danych z nielegalnych źródeł pochodzi od 15 do 25 proc. wszystkich połowów, czyli od 11 do 26 mln ton ryb rocznie. Ich wartość jest oceniana nawet na 23,5 mln dol. Największym problemem są jednak niezrównoważone połowy. Większość poławiających patrzy krótkowzrocznie i chce dzisiaj się dorobić, a ważne jest to, żeby pamiętać, że te ryby muszą starczyć na później, i trzeba dać im czas, żeby się odrodziły. Żeby walczyć z tymi negatywnymi zjawiskami, konsumenci powinni wybierać produkty, które pochodzą z połowów zrównoważonych. Temu służą odpowiednie certyfikaty. Certyfikat MSC gwarantuje, że dane ryby były poławiane na łowisku zrównoważonym i gwarantuje identyfikowalność, czyli śledzenie produktów wstecz do danego łowiska. Dzięki temu wiemy, skąd pochodzi ryba na naszym talerzu.
temat tabeli: Nadmierna eksploatacja łowisk morskich i oceanicznych
Jak jest? Jak powinno być?
Dlaczego nie jest tak, jak powinno być?
Wnioski
Odpowiedź nauczyciela
Zaloguj się, by odkryć odpowiedź!
Aby uzyskać dostęp do treści, musisz być zalogowany.

